Zestaw podróżny · na kierunek: Japonia

Zestaw podróżny: japoński50 zwrotów po japońsku na twój wyjazd, z wymową

  1. zostało dni: 5
    Dzień 1 zacznij tutaj
    Dziesięć najważniejszych
    • こんにちは / おはようございます
    • こんばんは
    zwroty: 10~10 min
  2. zostało dni: 4
    Dzień 2
    Kawiarnia i restauracja
    • 二名です
    • …をください
    zwroty: 10~10 min
  3. zostało dni: 3
    Dzień 3
    Płacenie i zakupy
    • …はいくらですか?
    • ちょっと高いですね
    zwroty: 10~10 min
  4. zostało dni: 2
    Dzień 4
    Poruszanie się i znaki
    • …はどこですか?
    • トイレはどこですか?
    zwroty: 10~10 min
  5. został 1 dzień
    Dzień 5
    Hotel i pomoc
    • 予約しています
    • 鍵をお願いします
    zwroty: 10~10 min
  6. Twój wyjazd
    gotowe zwroty: 50
Wyjeżdżasz jutro? Zrób tylko dzień pierwszy: dziesięć najważniejszych zwrotów. Dziesięć minut i na miejscu umiesz się przywitać, poprosić, podziękować i przeprosić. Zacznij dzień pierwszy
Bonus Liczby 1–10 · fiszki: 10 · dowolnego dnia

Dziesięć dziennie, pięć dni, po około dziesięć minut. Za darmo, bez rejestracji.

1こんにちは / おはようございます
2konnichiwa / ohayō gozaimasu (po polsku: kon-ni-ci-ła / o-ha-jo-o go-za-i-mas; sylaby równo, bez akcentu na przedostatniej; „jo-o” to jedno długie o)
3Dzień dobry (w ciągu dnia) / Dzień dobry (rano)
4„Ohayō gozaimasu” mówi się do jakiejś dziesiątej czy jedenastej, potem „konnichiwa” aż do zmierzchu. Wchodząc do sklepu, nie witasz się pierwszy: to obsługa woła „irasshaimase!” i nie oczekuje odpowiedzi, więc wystarczy lekkie skinienie głowy. Zamiast podania ręki — krótki ukłon; wyciągnięta dłoń wprawia Japończyka w zakłopotanie.
  1. 1Zwrot tak, jak mówi go do turysty ktoś na miejscu
  2. 2Jak to wymówić: akcentowana sylaba wielkimi literami
  3. 3Co to znaczy
  4. 4Wskazówka: kiedy tego użyć i jaki błąd popełniają turyści w kraju: Japonia

Dzień pierwszy otwiera się w przeglądarce, bez konta. Szczegóły zestawu.

  • Z darmowym kontem
  • zapisane postępy
  • dni 2–5 zaplanowane
  • trzy tryby nauki: odwróć, odwrotnie, wpisz
  • quiz i krzyżówka, gdy fiszki nudzą
  • przypomnienia, gdy fiszki czekają na powtórkę
50 zwrotów + 10 liczb5 dni · ~10 min dziennieWymowa na każdej fiszcePowtórki w odstępach
Dzień 1

Dziesięć najważniejszych

zwroty: 10

Przywitać się, podziękować, przeprosić, zwrócić na siebie uwagę i powiedzieć, że nie rozumiesz.

  1. こんにちは / おはようございます konnichiwa / ohayō gozaimasu (po polsku: kon-ni-ci-ła / o-ha-jo-o go-za-i-mas; sylaby równo, bez akcentu na przedostatniej; „jo-o” to jedno długie o)
    Dzień dobry (w ciągu dnia) / Dzień dobry (rano)
    „Ohayō gozaimasu” mówi się do jakiejś dziesiątej czy jedenastej, potem „konnichiwa” aż do zmierzchu. Wchodząc do sklepu, nie witasz się pierwszy: to obsługa woła „irasshaimase!” i nie oczekuje odpowiedzi, więc wystarczy lekkie skinienie głowy. Zamiast podania ręki — krótki ukłon; wyciągnięta dłoń wprawia Japończyka w zakłopotanie.
    おはようございます。 – いらっしゃいませ! — Dzień dobry. – Witamy!
  2. こんばんは konbanwa (po polsku: kom-ban-ła; trzy równe sylaby, żadnej nie akcentuj; ん przed b brzmi jak „m”, a końcowe は czyta się „ła”, nie „ha”)
    Dobry wieczór
    Od zmierzchu, mniej więcej od piątej czy szóstej, i zawsze gdy przychodzisz gdzieś na kolację. „Oyasumi nasai” to wyłącznie „dobranoc” przed snem, nigdy pożegnanie przy wyjściu z lokalu. Tak jak „konnichiwa”, jest to powitanie na wejściu, a nie przy rozstaniu.
    こんばんは。二名です。 – どうぞ、こちらへ。 — Dobry wieczór. Dwie osoby. – Proszę, tędy.
  3. お願いします onegai shimasu (po polsku: o-ne-ga-i si-mas; „si” jak w „siano”; końcowe u prawie nieme; równy rytm, bez akcentu na przedostatniej sylabie)
    Proszę (przy prośbie)
    Odwrotnie niż polskie „poproszę”, które stawiamy na początku, to wyrażenie idzie na KONIEC: najpierw nazwij rzecz albo ją wskaż, potem „…o onegai shimasu”. Znaczy też „liczę na Pana/Panią”, więc zamyka niemal każdą prośbę skierowaną do obsługi. „…o kudasai” to druga uprzejma forma, czyli „proszę mi dać”; obie zamieniają sam rzeczownik w grzeczne zamówienie.
    これ、お願いします。 – かしこまりました。 — To poproszę. – Oczywiście.
  4. ありがとうございます arigatō gozaimasu (po polsku: a-ri-ga-to-o go-za-i-mas; „to-o” to jedno długie o; r muśnij raz językiem, nie tocz; końcowe u prawie nieme) formal
    Dziękuję
    Pełnej formy używasz wobec obcych i obsługi, samo „arigatō” zostaw dla znajomych i dzieci. W Japonii nie daje się napiwków nigdzie i nigdy: zostawione na stole drobne to dla kelnera pieniądze zapomniane przez klienta i wybiegnie z nimi za tobą na ulicę, a napiwkiem jest tu podziękowanie i ukłon. Podręcznikowe „dō itashimashite” prawie nie pada — obsługa odpowiada ukłonem albo „arigatō gozaimashita”, czyli podziękowaniem w czasie przeszłym za to, co się właśnie skończyło.
    ありがとうございます。 – ありがとうございました。またお越しください。 — Dziękuję. – Dziękujemy za wizytę. Zapraszamy ponownie.
  5. すみません sumimasen (po polsku: su-mi-ma-sen; cztery równe sylaby, nie akcentuj przedostatniej „-ma-”; w mowie potocznej skraca się do „sui-ma-sen”)
    Przepraszam (żeby kogoś zawołać lub przeprosić)
    Najbardziej uniwersalne słowo w Japonii, robiące naraz trzy rzeczy: zaczepia kelnera albo przechodnia, przeprasza za potrącenie i dziękuje za drobną przysługę. Zawołanie „sumimasen!” przez całą salę nie jest niegrzeczne — bez tego kelner po prostu nie podejdzie, a w wielu lokalach jest do tego przycisk na stoliku. Prawdziwe przeprosiny to „gomen nasai”, a oficjalne „mōshiwake arimasen” usłyszysz przede wszystkim od obsługi, gdy coś pójdzie nie tak; sam go do kelnera nie mów.
    すみません、注文お願いします。 – はい、ただいま。 — Przepraszam, chcielibyśmy zamówić. – Tak, już podchodzę.
  6. すみません、降ります sumimasen, orimasu (po polsku: su-mi-ma-sen, o-ri-mas; końcowe u ledwie słychać; r to jedno krótkie muśnięcie języka, nigdy polskie toczone „rr”)
    Przepraszam, wysiadam (żeby się przecisnąć)
    Japoński nie ma osobnego słowa na przeciskanie się: znowu „sumimasen”, plus informacja, co robisz. W zatłoczonym pociągu mówisz przy drzwiach „orimasu” (wysiadam) i ludzie się rozstępują, a w wąskiej alejce sklepu „sumimasen, tōshite kudasai” (proszę mnie przepuścić). Na ruchomych schodach stoi się w Tokio po lewej, a w Osace po prawej, nigdy nie blokując strony do przechodzenia; w odpowiedzi usłyszysz „dōzo”, czyli „proszę, śmiało”.
    すみません、降ります! – あ、どうぞ。 — Przepraszam, wysiadam! – Aha, proszę bardzo.
  7. はい / いいえ hai / iie (po polsku: haj / i-i-e; w „iie” najpierw długie i, potem krótkie e; nigdy „ije”)
    Tak / Nie
    „Hai” znaczy też „słucham, słyszę”, więc seria „hai, hai” ze strony sprzedawcy nie jest jeszcze zgodą. Suche „iie” brzmi szorstko; uprzejma odmowa to „kekkō desu” albo „daijōbu desu”, zwykle z lekkim machnięciem dłonią. W każdym konbini padnie pytanie „fukuro wa?” (torebka?), bo reklamówki są płatne — odpowiadasz „hai, onegai shimasu” albo „kekkō desu”.
    袋はご利用ですか? – いいえ、結構です。 — Czy potrzebuje Pan torby? – Nie, dziękuję.
  8. 英語を話せますか? eigo o hanasemasu ka (po polsku: e-e-go o ha-na-se-mas ka; „e-e” to jedno długie e; całość równo, bez akcentu, tylko końcowe „ka” lekko idzie w górę, jak w polskim pytaniu)
    Czy mówi Pan/Pani po angielsku?
    Samo zadanie tego pytania po japońsku jest już formą uprzejmości i rozluźnia rozmowę; typowa odpowiedź to „sukoshi” (trochę) i szczera próba albo wciągnięcie powietrza przez zęby i sprowadzenie kolegi. Japoński nie ma zaimków w rodzaju naszego „Pan/Pani” — całą grzeczność niesie końcówka czasownika „-masu” i to ona jest twoim bezpiecznym rejestrem wobec każdej obcej osoby. Japończycy czytają po angielsku znacznie lepiej, niż mówią, więc pokazanie pytania na ekranie działa lepiej niż powtarzanie go głośniej.
    すみません、英語を話せますか? – 少しだけ。 — Przepraszam, czy mówi Pan po angielsku? – Tylko trochę.
  9. わかりません wakarimasen (po polsku: ła-ka-ri-ma-sen; pięć równych sylab, żadnej nie akcentuj; „ła” jak w „ładny”, r krótko muśnięte)
    Nie rozumiem
    Dopowiedz „mō ichido, yukkuri onegai shimasu”, czyli „jeszcze raz, wolniej proszę”, a rozmówca zwolni i uprości zdanie. „Nihongo ga wakarimasen” znaczy „nie rozumiem po japońsku”. To samo słowo znaczy też „nie wiem”, więc używaj go zamiast wzruszenia ramionami, gdy ktoś pyta cię o coś, na co nie umiesz odpowiedzieć; „wakarimashita” to z kolei „zrozumiałem”.
    わかりません。もう一度、ゆっくりお願いします。 — Nie rozumiem. Jeszcze raz, wolniej proszę.
  10. 失礼します shitsurei shimasu (po polsku: si-cu-re-e si-mas; „re-e” to jedno długie e, nie „rej”; „si” jak w „siano”, „cu” jak w „cukier”; i w pierwszej sylabie ledwie słychać) formal
    Do widzenia (uprzejmie, przy wychodzeniu)
    Dosłownie „popełniam nietakt, wychodząc”: to uprzejme wyjście z recepcji, z punktu informacji turystycznej, z posterunku kōban albo z czyjegoś domu. „Sayōnara” brzmi ostatecznie, jak pożegnanie przed długą rozłąką, i w sklepie właściwie nie pada. Wychodząc ze sklepu czy restauracji, nie musisz mówić nic: obsługa woła „arigatō gozaimashita”, a twoją odpowiedzią jest skinienie głowy albo „gochisōsama deshita” po posiłku.
    では、失礼します。 – ありがとうございました。 — W takim razie do widzenia. – Dziękujemy za wizytę.

Dzień pierwszy za tobą?

Zapisz zestaw, a aplikacja przypomni dni od drugiego do piątego we właściwych terminach, razem z powtórkami, które je utrwalają. Darmowe konto, bez karty.

Zapisz w moich zestawach · wszystkie 5 dni
Dzień 2

Kawiarnia i restauracja

zwroty: 10

Dostać stolik, zamówić, zapłacić i zachować się grzecznie przy jedzeniu.

  1. 二名です ni-mei desu (po polsku: ni-me-e des; „me-e” to jedno długie e, nie „mej”; końcowe u nieme; obie sylaby równo, bez akcentu)
    Poproszę stolik dla dwóch osób (dosł. „dwie osoby”)
    Czekasz przy wejściu, aż ktoś wskaże ci stolik — samodzielne zajmowanie miejsca jest tu nietaktem, a pierwsze pytanie obsługi brzmi „nan-mei sama desu ka?” (ile osób?). Odpowiadasz „hitori” (jedna), „futari” (dwie) albo oficjalniej „ni-mei”; pokazanie palców działa wszędzie. Zanim zamówisz, dostaniesz wilgotny ręczniczek „oshibori” i darmową wodę, a w popularnych lokalach wpisujesz się na listę przy drzwiach albo kupujesz posiłek w automacie.
    何名様ですか? – 二名です。 – カウンター席でもよろしいですか? — Dla ilu osób? – Dla dwóch. – Czy odpowiada Państwu miejsce przy ladzie?
  2. …をください … o kudasai (po polsku: … o ku-da-sa-i; cztery równe sylaby w „kudasai”, nie akcentuj przedostatniej; „sa-i” to dwie miary, nie zlewaj ich w „saj”) szablon
    Poproszę…
    Schemat jest odwrotny niż w polskim „poproszę…”: najpierw rzecz, potem „o kudasai”. W praktyce zamawia się, wskazując zdjęcie w karcie albo plastikowy model dania w witrynie i mówiąc „kore o kudasai” (to poproszę), a po nazwie dodaje się „hitotsu” (jedno) lub „futatsu” (dwa). W wielu barach z ramenem i w sieciówkach przy drzwiach stoi automat: wybierasz, płacisz i podajesz bilecik, więc nie zamawiasz w ogóle.
    ラーメンをください。 生ビールをください。 — Poproszę ramen. Poproszę lane piwo.
  3. メニューをお願いします menyū o onegai shimasu (po polsku: me-niu-u o o-ne-ga-i si-mas; „niu-u” to jedno długie u; „si” jak w „siano”)
    Poproszę kartę dań
    „Eigo no menyū” to karta po angielsku, częsta w miejscach turystycznych; gdzie jej nie ma, ratują zdjęcia, plastikowe modele dań w witrynie i aplikacja tłumacząca z aparatu. Lunchowy zestaw „teishoku” (danie główne, ryż, zupa miso, kiszonki) to najlepszy stosunek ceny do jakości i zwykle kończy się koło czternastej. „Osusume wa?” to pytanie o polecane danie, a „omakase” oznacza, że zdajesz się na kucharza.
    メニューをお願いします。英語のメニューはありますか? – はい、こちらです。 — Poproszę menu. Czy jest karta po angielsku? – Tak, proszę bardzo.
  4. コーヒーをお願いします kōhī o onegai shimasu (po polsku: ko-o-hi-i o o-ne-ga-i si-mas; podwojone samogłoski to jedno przeciągnięte o i jedno przeciągnięte i, nie dwie sylaby)
    Poproszę kawę (czarną, z przelewu)
    Samo „kōhī” to filiżanka gorącej czarnej kawy z przelewu, mleko i cukier osobno — i przez cały rok usłyszysz pytanie „hotto ka aisu?” (gorąca czy z lodem?), bo kawa mrożona nie jest tam letnią fanaberią. Kawy z mlekiem szukaj pod nazwą „kafe ore” albo „kafe rate”, a „burendo” to mieszanka firmowa. Najtańsza dobra kawa jest z automatu w konbini, za jakieś 140 jenów; w starej kawiarni „kissaten” zapłacisz 500 i więcej, ale stolik jest twój bez limitu czasu, a do jedenastej zestaw „mōningu” dorzuca tost i jajko za grosze.
    コーヒーをお願いします。 – ホットとアイス、どちらになさいますか? – ホットで。 — Poproszę kawę. – Gorącą czy z lodem? – Gorącą.
  5. お水をください o-mizu o kudasai (po polsku: o-mi-dzu o ku-da-sa-i; „dzu” jak w „bardzo”; przedrostek „o-” to sam znak grzeczności)
    Poproszę wodę (kranówkę, za darmo)
    Nikt cię nie zapyta „gazowana czy niegazowana”: w niemal każdej restauracji szklanka darmowej lodowatej kranówki („ohiya”) albo zielonej herbaty ląduje na stole bez proszenia i jest dolewana, a woda z kranu jest w całej Japonii zdatna do picia. Gazowana to „tansan-sui”, butelkowana i płatna, i wcale nie wszędzie ją mają. Przedrostek „o-” pojawia się przy wielu grzecznych rzeczownikach: „okane” (pieniądze), „otearai” (toaleta).
    すみません、お水をください。 – はい、お冷ですね。 — Przepraszam, poproszę wodę. – Oczywiście, zimna woda, już podaję.
  6. お会計お願いします o-kaikei onegai shimasu (po polsku: o-ka-i-ke-e o-ne-ga-i si-mas; „ke-e” to jedno długie e, nie „kej”; wszystkie sylaby jednakowo długie, bez akcentu)
    Poproszę rachunek
    Rachunek często dostajesz razem z jedzeniem, na małej tacce albo wpięty w stojak, i sam zanosisz go do kasy przy wyjściu — inaczej niż u nas, gdzie kelner przynosi go na koniec. Jeśli go nie ma, powiedz to zdanie albo skrzyżuj palce wskazujące na kształt litery X, bo to tutejszy gest „rachunek proszę”. Pieniądze i kartę kładzie się na tacce, nigdy do ręki kasjera, i pod żadnym pozorem nie zaokrągla się kwoty w górę — napiwków w Japonii nie ma.
    すみません、お会計お願いします。 – レジでお願いします。 — Przepraszam, poproszę rachunek. – Płatność przy kasie.
  7. カードは使えますか? kādo wa tsukaemasu ka (po polsku: ka-a-do ła cu-ka-e-mas ka; „ka-a” to jedno długie a; „cu” jak w „cukier”; は jako partykuła czyta się „ła”)
    Czy mogę zapłacić kartą?
    Karty i płatność zbliżeniowa działają w sieciówkach, domach towarowych, hotelach, konbini i w shinkansenie, ale mnóstwo małych restauracji, barów z ramenem, świątyń i straganów to nadal „genkin nomi”, czyli tylko gotówka — miej przy sobie 10–20 tysięcy jenów. Karta transportowa IC (Suica, PASMO, ICOCA) płaci też w konbini i w automatach z napojami. Zagraniczne karty przyjmują bankomaty w sklepach 7-Eleven i na poczcie; bankowe często nie.
    カードは使えますか? – はい、大丈夫です。 — Czy mogę zapłacić kartą? – Tak, oczywiście.
  8. 乾杯! kanpai (po polsku: kam-paj; ん przed p brzmi jak „m”; dwie równe sylaby, nie akcentuj pierwszej)
    Na zdrowie! (toast)
    Czekasz, aż wszyscy będą mieli napój; zaczynanie przed wspólnym toastem to nietakt, a wobec kogoś starszego lub wyższego rangą trzymasz swój kieliszek odrobinę niżej niż on. Nigdy nie mów tam „cin cin”, które u nas uchodzi za toast: po japońsku to dziecinne określenie męskiego przyrodzenia i cały stół pęknie ze śmiechu. W izakai pierwsza kolejka to „toriaezu bīru” (na początek piwo), a nalewa się sobie nawzajem — swoją szklankę podstawiasz oburącz.
    乾杯! – 乾杯! — Na zdrowie! – Na zdrowie!
  9. いただきます / ごちそうさまでした itadakimasu / gochisōsama deshita (po polsku: i-ta-da-ki-mas / go-ci-so-o-sa-ma de-si-ta; „so-o” to długie o, a w „de-si-ta” i prawie nie słychać; brzmi jak „deśta”, nigdy „deszta”)
    Smacznego (przed jedzeniem) / Dziękuję, było pyszne (po jedzeniu)
    Kelner nie życzy tu smacznego. To ty przed pierwszym kęsem mówisz „itadakimasu” (pokornie przyjmuję), ze złożonymi dłońmi, a po skończeniu „gochisōsama deshita” (to była uczta) — i powtarzasz to przy kasie albo w drzwiach, bo to największy komplement dla kucharza. Głośne siorbanie makaronu jest tam w porządku, natomiast wycieranie nosa przy stole i wbijanie pałeczek pionowo w ryż zdecydowanie nie.
    いただきます! …ごちそうさまでした。 – ありがとうございました。 — Zaczynamy! …Dziękuję, było pyszne. – Dziękujemy za wizytę.
  10. お通し otōshi (po polsku: o-to-o-si; „to-o” to jedno długie o, a nie dwie sylaby; „si” jak w „siano”; bez akcentu na przedostatniej) napis
    Opłata za miejsce (przekąska, której nie zamawiałeś)
    W izakai razem z pierwszym drinkiem przyjeżdża mała przekąska, której nie zamawiałeś: to „otōshi”, obowiązkowa opłata za miejsce, jakieś 300–600 jenów od osoby, wypisana na rachunku jako お通し albo 席料 (seki-ryō). To nie jest naciąganie turystów i odmowa raczej nie działa; hotele i lepsze restauracje doliczają zamiast tego サービス料 (dodatek serwisowy, 10–15%). Napiwków nie ma nigdzie, a ceny w karcie bywają podane jako 税込 (z podatkiem) albo 税抜 (bez podatku, dolicz przy kasie 10%).
    お通し 400円(お一人様) — Otōshi 400 jenów (od osoby)
Dzień 3

Płacenie i zakupy

zwroty: 10

Zapytać o cenę, zapłacić, oglądać bez kupowania i przeczytać dwa napisy, które mają znaczenie.

  1. …はいくらですか? … wa ikura desu ka (po polsku: … ła i-ku-ra des ka; は jako partykuła czyta się „ła”; równy rytm, bez akcentu na przedostatniej sylabie) szablon
    Ile kosztuje…?
    Schemat: nazwa rzeczy plus „wa ikura desu ka”, albo samo „ikura desu ka?” ze wskazaniem palcem i słowem „kore” (to). Ceny prawie zawsze są na metce, więc pytania potrzebujesz głównie na straganie i w kasie biletowej. Metka 税抜 to cena bez podatku, o jakieś 10% niższa od tego, co zapłacisz, a 税込 to cena prawdziwa; większe kwoty podaje się w setkach i tysiącach, więc 1500 jenów to „sen gohyaku en”, a 10 000 — „ichi-man en”.
    これはいくらですか? 入場料はいくらですか? — Ile to kosztuje? Ile kosztuje wstęp?
  2. ちょっと高いですね chotto takai desu ne (po polsku: ciot-to ta-ka-i des ne; „cio” jak w „ciocia”; podwójne t przytrzymaj, jak w „lekki”)
    Trochę drogo
    W Japonii się nie targuje: w sklepach, na targach, a nawet na pchlim targu ceny są stałe, a naciskanie na rabat wprawia sprzedawcę w zakłopotanie. Złagodzone przez „chotto” (trochę) i końcowe „ne” zdanie jest wyłącznie uwagą, a grzecznym sposobem na wycofanie się są słowa „kangaemasu” (zastanowię się). Prawdziwa zniżka dla przyjezdnego to zakupy bez podatku (免税, od 5000 jenów w jednym sklepie, z paszportem); od listopada 2026 te 10% zwraca się na lotnisku, a nie odlicza przy kasie.
    ちょっと高いですね。もう少し考えます。 — Trochę to drogie. Jeszcze się zastanowię.
  3. 現金で / カードで genkin de / kādo de (po polsku: gen-kin de / ka-a-do de; „ka-a” to jedno długie a; g twarde jak w „góra”)
    Gotówką / kartą
    Kasjer pyta „o-shiharai wa?” (płatność?), a ty odpowiadasz „genkin de” albo „kādo de”. Przy karcie kredytowej padnie jeszcze „ikkatsu de yoroshii desu ka?”, czyli „jednorazowo?” — pytanie o rozłożenie kwoty na raty, które zaskakuje przyjezdnych; odpowiadasz „hai”. Pieniądze kładziesz na tacce, nie do ręki, a resztę kasjer przeliczy na głos; w miastach działają też karty IC i kody QR aplikacji PayPay, ale w małej knajpce nigdy nie zakładaj niczego poza gotówką.
    お支払いはどうなさいますか? – カードで。 – 一括でよろしいですか? – はい。 — Jak chce Pan zapłacić? – Kartą. – Jednorazowo, dobrze? – Tak.
  4. レシートをお願いします reshīto o onegai shimasu (po polsku: re-si-i-to o o-ne-ga-i si-mas; „si-i” to jedno długie i; r muśnij raz językiem, nie tocz)
    Poproszę paragon
    W konbini usłyszysz „reshīto wa go-riyō desu ka?” (paragon potrzebny?) — odpowiadasz „hai” albo „kekkō desu”; żaden przepis nie każe ci go zabierać. Pułapką są dwa różne słowa: „reshīto” to zwykły paragon z kasy, a 領収書 (ryōshūsho) to imienne pokwitowanie do rozliczenia firmowego, o które prosi się osobno i które uruchamia małą ceremonię wypisywania. Przy zakupach bez podatku trzymaj paragon razem z paszportem aż do wylotu.
    レシートはご利用ですか? – はい、お願いします。 — Czy potrzebuje Pan paragonu? – Tak, poproszę.
  5. 見ているだけです mite iru dake desu (po polsku: mi-te i-ru da-ke des; końcowe u nieme; wszystkie sylaby jednakowo długie, żadnej nie akcentuj)
    Tylko oglądam, dziękuję
    Obsługa rzuca „irasshaimase”, czasem pyta „nanika o-sagashi desu ka?” (szuka pan czegoś?), a to zdanie grzecznie zamyka temat — nikt nie będzie nalegał ani chodził za tobą po sklepie. Wchodząc, nie musisz się witać, a wychodząc żegnać: wystarczy skinienie głowy. W małych sklepach zapytaj, zanim weźmiesz do ręki delikatny towar, a przymierzanie oznacza zwykle zdjęcie butów i nałożenie osłonki na twarz przy swetrach.
    何かお探しですか? – 見ているだけです。ありがとうございます。 — Szuka Pan czegoś konkretnego? – Tylko oglądam, dziękuję.
  6. 以上です ijō desu (po polsku: i-dzio-o des; „dzio” jak w „dziobie”; „dzio-o” to jedno długie o; końcowe u nieme)
    To wszystko, dziękuję
    W piekarni, przy ladzie z garmażerką i w konbini sprzedawca pyta „ijō de yoroshii desu ka?” (to wszystko?), a „hai, ijō desu” zamyka sprawę; w restauracji „ijō de” kończy zamówienie. Zaraz potem sypią się pytania z konbini: „fukuro?” (torebka), „atatamemasu ka?” (podgrzać?), „o-hashi?” (pałeczki) — na każde odpowiadasz „hai” albo „kekkō desu”. Tym samym słowem kończy się komunikaty: „ijō desu” znaczy „to wszystko z mojej strony”.
    以上でよろしいですか? – はい、以上です。 — Czy to wszystko? – Tak, to wszystko.
  7. これを一つください kore o hitotsu kudasai (po polsku: ko-re o hi-to-cu ku-da-sa-i; „cu” jak w „cukier”; t w „hitotsu” wymów pojedynczo, nie podwajaj)
    Poproszę jedno z tych
    „Kore” to „to u mnie”, „sore” — „to u ciebie”, „are” — „tamto dalej”; do każdego dodajesz „o hitotsu kudasai”. Licznik „hitotsu, futatsu, mittsu” (jedna, dwie, trzy sztuki) pasuje do niemal każdej rzeczy i ratuje cię przed japońskim systemem liczników zależnych od kształtu przedmiotu. W piekarni bierzesz tacę i szczypce i obsługujesz się sam, a przy każdym pudełku bentō w konbini padnie pytanie „atatamemasu ka?” i danie trafi do mikrofalówki.
    これを一つください。 – 温めますか? – はい、お願いします。 — Poproszę jedno z tych. – Podgrzać? – Tak, poproszę.
  8. …はありますか? … wa arimasu ka (po polsku: … ła a-ri-mas ka; równy rytm, bez akcentu; r jednym muśnięciem języka, nie polskie toczone „r”) szablon
    Czy jest / czy mają Państwo…?
    Schemat: nazwa rzeczy plus „wa arimasu ka”. „Tak” to „arimasu” albo grzeczniejsze „gozaimasu”, „nie” — „nai desu” lub „gozaimasen”, a czasem samo wciągnięcie powietrza przez zęby, które też znaczy „nie ma”. Rozmiary ubrań są tam mniejsze niż u nas (japońskie L to mniej więcej nasze M), więc „ōkii saizu” (większy rozmiar) to wypełnienie, którego naprawdę użyjesz; konbini i drogerie mają praktycznie wszystko, o czym zapomniało się przy pakowaniu.
    大きいサイズはありますか? Wi-Fiはありますか? — Czy jest większy rozmiar? Czy jest tu Wi-Fi?
  9. 営業中 / 準備中 eigyō-chū / junbi-chū (po polsku: e-e-gjo-o ciu-u / dzium-bi ciu-u; podwojone samogłoski to jeden przeciągnięty dźwięk; ん przed b brzmi jak „m”; „ciu” jak w „ciupaga”) napis
    Otwarte / Zamknięte (dosł. „w przygotowaniu”)
    Tabliczki na drzwiach: 営業中 znaczy „otwarte”, a 準備中, dosłownie „w przygotowaniu”, znaczy „zamknięte” — również w czasie popołudniowej przerwy między obiadem a kolacją. 定休日 to stały dzień wolny w tygodniu, 閉店 — zamknięte na noc albo na dobre, a zawieszona przed restauracją zasłona „noren” oznacza, że lokal wydaje jedzenie. Sklepy otwierają się późno (10–11) i późno zamykają (20–21), a restauracje często robią przerwę mniej więcej od 14 do 17.
    営業中 11:00〜22:00 定休日:水曜日 — Otwarte 11:00–22:00. Dzień wolny: środa.
  10. セール / レジ sēru / reji (po polsku: se-e-ru / re-dzi; „se-e” to jedno długie e; „dzi” jak w „dzień”; r krótkie, muśnięte) napis
    Wyprzedaż / Kasa
    „Sēru” i „bāgen” (バーゲン) znaczą to samo, czyli wyprzedaż; największe wypadają na początku stycznia, razem z workami-niespodziankami „fukubukuro”, i w środku lata. „Reji” to kasa: ustawiasz się w wyznaczonym pasie, a coraz częściej płacisz sam przy セルフレジ (kasa samoobsługowa) albo wrzucasz gotówkę do maszyny po tym, jak sprzedawca zeskanuje zakupy. 割引 to zniżka, a 半額 — połowa ceny, czyli nalepka, która pojawia się na jedzeniu w supermarkecie po dziewiętnastej.
    セール 30%OFF お会計はこちら(レジ) — Wyprzedaż: 30% taniej. Tutaj płatność (kasa).
Dzień 4

Poruszanie się i znaki

zwroty: 10

Znaleźć drogę, kupić bilet i przeczytać napisy, które mijasz.

  1. …はどこですか? … wa doko desu ka (po polsku: … ła do-ko des ka; wszystkie sylaby jednakowo długie, żadnej nie akcentuj; końcowe u w „desu” nieme) szablon
    Gdzie jest…?
    Schemat: nazwa miejsca plus „wa doko desu ka”, poprzedzone słowem „sumimasen”. Ludzie częściej odprowadzą cię na miejsce, niż wytłumaczą drogę, a odpowiedź „wakarimasen” nie jest spławianiem. Japońskie adresy opisują dzielnicę i kwartał, a nie ulicę z numerem, więc mapa w telefonie jest pewniejsza niż każde objaśnienie na głos; w odpowiedzi i tak padnie „migi”, „hidari” i „massugu”.
    駅はどこですか? トイレはどこですか? — Gdzie jest dworzec? Gdzie jest toaleta?
  2. トイレはどこですか? toire wa doko desu ka (po polsku: to-i-re ła do-ko des ka; „to-i-re” to trzy równe sylaby, nie „tojre”; は czyta się „ła”)
    Gdzie jest toaleta?
    „Toire” to słowo codzienne, a na tabliczkach zobaczysz お手洗い (otearai) albo 化粧室. Odwrotnie niż u nas: toalety są wszędzie, czyste i bezpłatne — na każdej stacji, w konbini, w domach towarowych i w parkach — więc nigdy nie płać ani nie kupuj niczego, żeby z nich skorzystać. 男 to mężczyźni, 女 kobiety, a na desce myjącej 流す znaczy „spłucz”, おしり — strumień, 止 — „stop”; papierowych ręczników zwykle nie ma, więc noś przy sobie chusteczkę materiałową jak miejscowi.
    すみません、トイレはどこですか? – 奥の右側です。 — Przepraszam, gdzie jest toaleta? – Na końcu, po prawej stronie.
  3. 駅はどこですか? eki wa doko desu ka (po polsku: e-ki ła do-ko des ka; „e” krótkie i otwarte jak w „ekran”; bez akcentu na przedostatniej sylabie)
    Gdzie jest dworzec?
    „Eki” to każda stacja kolejowa i stacja metra, więc w dużym mieście podaj nazwę: „Shinjuku eki wa doko desu ka?”. Stacje mają po kilka wyjść oznaczonych stroną świata (東口 wschodnie, 西口 zachodnie) albo numerem, a pomyłka kosztuje kwadrans marszu, więc od razu pytaj o właściwe wyjście. Szukaj logo JR albo litery „M” metra; dworzec autobusowy to „basu tāminaru”.
    駅はどこですか? – まっすぐ行って、五分くらいです。 — Gdzie jest dworzec? – Prosto, jakieś pięć minut.
  4. 京都まで一枚お願いします Kyōto made ichi-mai onegai shimasu (po polsku: kjo-o-to ma-de i-ci-ma-i o-ne-ga-i si-mas; „kjo-o” to jedno długie o, nigdy „ki-o-to”)
    Poproszę jeden bilet do Kioto
    „Made” znaczy „aż do”, a „ichi-mai” to jeden bilet, bo „mai” jest licznikiem rzeczy płaskich. W kasie shinkansena albo w automacie zapytają, czy chcesz „jiyū-seki” (wagon bez rezerwacji), czy „shitei-seki” (miejsce z rezerwacją); kupisz w zielonym okienku みどりの窓口, w automacie albo przez internet (SmartEX na trasie Tokio–Kioto–Osaka–Hakata, Eki-net na liniach JR East). W pociągach podmiejskich i w metrze biletów w ogóle nie kupujesz — przykładasz kartę IC, a system nalicza opłatę według przejechanej odległości.
    京都まで一枚お願いします。 – 自由席ですか、指定席ですか? – 指定席で。 — Poproszę jeden bilet do Kioto. – Miejsce bez rezerwacji czy z rezerwacją? – Z rezerwacją.
  5. 何番線ですか? nan-ban-sen desu ka (po polsku: nan-ban-sen des ka; trzy równe sylaby, żadnej nie akcentuj; końcowe u w „desu” nieme)
    Z którego peronu?
    Perony to „X-ban-sen”, czyli „tor numer X” — tak są opisane na tablicach, w zapowiedziach i na strzałkach nad schodami. Ustaw się w kolejce między namalowanymi na peronie liniami i przepuść wysiadających; przy shinkansenie numery wagonów są zaznaczone na krawędzi peronu. Końcówka „-yuki” po nazwie miasta (Kyōto-yuki) znaczy „w kierunku”, a „kakueki-teisha” to pociąg osobowy zatrzymujący się wszędzie, więc sprawdzaj nie tylko peron, ale i rodzaj pociągu.
    京都行きは何番線ですか? – 三番線です。 — Z którego peronu odjeżdża pociąg do Kioto? – Z peronu trzeciego.
  6. 左 / 右 / まっすぐ hidari / migi / massugu (po polsku: hi-da-ri / mi-gi / mas-su-gu; podwójne s przytrzymaj jak w „passa”; g twarde jak w „gips”)
    W lewo / w prawo / prosto
    To trzy słowa, które usłyszysz w każdej odpowiedzi na „doko desu ka”, zwykle z „itte” (idź) albo „magatte” (skręć). Drogę tłumaczy się przez punkty orientacyjne i światła („shingō”), a nie przez nazwy ulic, bo większość ulic w Japonii ich po prostu nie ma. „Mukai” to naprzeciwko, „tonari” obok, „chikai” blisko, „tōi” daleko; pamiętaj też, że ruch jest lewostronny, więc schodząc z krawężnika, patrz najpierw w prawo.
    まっすぐ行って、二つ目の信号を右です。 — Prosto, a na drugich światłach w prawo.
  7. 入口 / 出口 iriguchi / deguchi (po polsku: i-ri-gu-ci / de-gu-ci; „ci” jak w „cień”; g twarde; wszystkie sylaby jednakowo długie) napis
    Wejście / Wyjście
    Zobaczysz je na każdej stacji, w muzeum i w sklepie. Wyjścia ze stacji mają nazwy według stron świata (東口 wschodnie, 西口 zachodnie, 南口 południowe, 北口 północne) albo numery i dokładnie tak podaje je aplikacja z mapą, więc dopasuj tabliczkę do ekranu, zanim wejdziesz po schodach. 非常口 to wyjście ewakuacyjne (zielony biegnący ludzik), 改札 — bramki biletowe, do których przykładasz kartę, a 乗り換え — przesiadka.
    東口 → 出口はこちら — Wyjście wschodnie → tędy do wyjścia
  8. 押す / 引く osu / hiku (po polsku: o-su / hi-ku; po dwie krótkie sylaby, obie równo; h wymów lekko, nie chrapliwie jak w „chleb”) napis
    Pchać / Ciągnąć
    Na drzwiach widnieje zwykle sam znak 押 (pchać) albo 引 (ciągnąć), często z angielskim dopiskiem. Większość drzwi w konbini, hotelach i na stacjach rozsuwa się sama, a tylne drzwi taksówki otwiera i zamyka kierowca — nie dotykaj ich. Znak 押 zobaczysz też na przyciskach przejść dla pieszych i na dzwonku na restauracyjnym stoliku, którym przywołuje się obsługę.
    押す。 – 引く。 — Pchać. – Ciągnąć.
  9. ICカードをタッチしてください ai-shī kādo o tatchi shite kudasai (po polsku: aj-si-i ka-a-do o tat-ci si-te ku-da-sa-i; podwojone głoski przytrzymaj, jak w „lekki”) napis
    Przyłóż kartę IC (przy wejściu i przy wyjściu)
    W Japonii nie kasuje się biletów i nie ma za to mandatu — system polega na przyłożeniu karty przy wejściu i przy wyjściu, a opłatę nalicza bramka wyjściowa. Pułapka: przy wyjściu musisz przyłożyć DOKŁADNIE tę samą kartę, którą wchodziłeś, inaczej bramka zatrzaśnie się z piskiem i utkniesz, dopóki obsługa jej nie odblokuje; za niskie saldo blokuje tak samo, a doładujesz je w 精算機 (automat do dopłaty) przy bramkach. Suica, PASMO i ICOCA działają w niemal całym kraju, w pociągach, autobusach i w konbini, na iPhonie dodasz je do Apple Wallet, a Welcome Suica to wersja dla przyjezdnych.
    ICカードをタッチしてください。残高不足の場合は精算機をご利用ください。 — Przyłóż kartę IC. Przy zbyt niskim saldzie skorzystaj z automatu do dopłaty.
  10. バス停 basu-tei (po polsku: ba-su-te-e; „te-e” to jedno długie e, nie „tej”; wszystkie sylaby jednakowo długie, bez akcentu na przedostatniej) napis
    Przystanek autobusowy
    Tabliczka na słupku, zwykle z rozkładem wyłącznie po japońsku. W autobusie „tsugi wa…” zapowiada następny przystanek, wyświetla go też ekran, a przed swoim naciskasz przycisk na ścianie albo na poręczy. Poza Tokio wsiadasz tylnymi drzwiami i płacisz przy WYSIADANIU, z przodu, przykładając kartę IC albo wrzucając odliczoną kwotę do skrzynki (automat 両替 przy kierowcy rozmienia monety i banknoty tysiącjenowe); w autobusach miejskich w Kioto obowiązuje jedna stawka płacona przy wyjściu.
    次は、清水道。お降りの方はボタンを押してください。 — Następny przystanek: Kiyomizu-michi. Osoby wysiadające proszone są o naciśnięcie przycisku.
Dzień 5

Hotel i pomoc

zwroty: 10

Zameldować się, połączyć z internetem i poprosić o pomoc, gdy coś pójdzie nie tak.

  1. 予約しています yoyaku shite imasu (po polsku: jo-ja-ku si-te i-mas; „j” jak w „jajko”, nigdy jak angielskie „dż”; końcowe u nieme)
    Mam rezerwację
    Po tym zdaniu podajesz nazwisko plus „desu”. Hotel ma obowiązek skopiować paszport każdego cudzoziemca, więc miej go pod ręką — i noś przy sobie na co dzień, bo przyjezdny musi go mieć i policja może o niego poprosić. Zameldowanie rzadko przed piętnastą, a w ryokanie i w pensjonacie buty zdejmujesz na progu, gdzie czekają kapcie, plus osobna para przeznaczona wyłącznie do toalety.
    こんばんは。予約しています。スミスです。 – パスポートをお願いします。 — Dobry wieczór. Mam rezerwację, na nazwisko Smith. – Poproszę paszport.
  2. 鍵をお願いします kagi o onegai shimasu (po polsku: ka-gi o o-ne-ga-i si-mas; oba g twarde jak w „góra”, nigdy jak „dż”)
    Poproszę klucz
    „Kagi” to klucz, choć w hotelach biznesowych jest to zwykle karta („kādo kī”), a przy zwykłym kluczu często prosi się o zostawianie go w recepcji na czas wyjścia. Numery pokoi czyta się cyfra po cyfrze, a zero to „maru”: 305 to „san-maru-go” plus „gō-shitsu”. Wymeldowanie („chekku-auto”) wypada zwykle o dziesiątej i w sieciówkach robi się je w automacie w lobby; bagaż przechowasz też w dworcowych szafkach za 400–900 jenów na dobę.
    鍵をお願いします。305号室です。 – はい、どうぞ。 — Poproszę klucz. Pokój 305. – Proszę bardzo.
  3. Wi-Fiのパスワードは何ですか? wai-fai no pasuwādo wa nan desu ka (po polsku: łaj-faj no pa-su-ła-a-do ła nan des ka; „ła-a” to jedno długie a)
    Jakie jest hasło do Wi-Fi?
    „Wai-fai” i „pasuwādo” to zapożyczenia, które rozumie każdy, a „nan desu ka” znaczy „co to jest”. Darmowe Wi-Fi jest standardem w hotelach, kawiarniach, na stacjach i w konbini, ale na ulicy bywa dziurawe, więc większość przyjezdnych kupuje eSIM albo wypożycza kieszonkowy router już na lotnisku. Hasło hotelowe znajdziesz zwykle na kartoniku w pokoju albo na ekranie telewizora.
    Wi-Fiのパスワードは何ですか? – こちらに書いてあります。 — Jakie jest hasło do Wi-Fi? – Jest zapisane tutaj.
  4. 朝食は何時からですか? chōshoku wa nan-ji kara desu ka (po polsku: cio-o-sio-ku ła nan-dzi ka-ra des ka; „cio-o” to jedno długie o; „dzi” jak w „dzień”)
    O której godzinie jest śniadanie?
    „Nan-ji kara” znaczy „od której godziny”, a odpowiedź „X-ji kara Y-ji made” podaje cały przedział. Hotelowe śniadanie to zwykle bufet z częścią zachodnią i japońską (ryż, zupa miso, grillowana ryba, natto), a w ryokanie podaje się je o stałej porze ustalonej poprzedniego wieczoru, przy czym kolacja jest wliczona w cenę i bardzo wczesna. Drugie przydatne pytanie brzmi „chekku-auto wa nan-ji desu ka?”.
    朝食は何時からですか? – 七時から十時までです。 — Od której jest śniadanie? – Od siódmej do dziesiątej.
  5. 助けて! tasukete (po polsku: ta-su-ke-te; w pośpiechu wychodzi „tas-ke-te”; krzycz równo, bez akcentu na przedostatniej sylabie)
    Pomocy!
    Krzycz to słowo; „dareka” znaczy „niech ktoś”. Numery alarmowe są dwa: 110 to policja, a 119 pogotowie i straż pożarna, oba bezpłatne z każdego telefonu i w dużych miastach z tłumaczem — nasze europejskie 112 w Japonii nie zadziała. Przy wyrwanej torbie krzyczysz „dorobō!” (złodziej!), choć zdarza się to niezwykle rzadko, a w każdej dzielnicy stoi budka policyjna 交番 (kōban), gdzie pomogą i ze zgubą, i z drogą.
    助けて!誰か、救急車を呼んでください! — Pomocy! Niech ktoś wezwie karetkę!
  6. 病院に行きたいです byōin ni ikitai desu (po polsku: bjo-o-in ni i-ki-taj des; „bjo-o” to jedno długie o, a „in” osobna sylaba: bjo-o-in)
    Potrzebuję lekarza (dosł. „chcę iść do szpitala”)
    Do lekarza idzie się bez zapisów, do „byōin” (szpital) albo „kurinikku” (przychodnia), i płaci w okienku przed wyjściem; „guai ga warui” znaczy „źle się czuję”. Twoja karta EKUZ tam nie działa — cudzoziemiec płaci pełną stawkę i bywa proszony o kartę płatniczą z góry, więc ubezpieczenie turystyczne to nie formalność. Karetkę wzywa się pod numerem 119, a całodobowa infolinia JNTO dla przyjezdnych, 050-3816-2787, znajdzie przychodnię z anglojęzycznym personelem.
    具合が悪いです。病院に行きたいです。 – 救急車を呼びましょうか? — Źle się czuję. Muszę iść do lekarza. – Wezwać karetkę?
  7. 薬局はどこですか? yakkyoku wa doko desu ka (po polsku: jak-kjo-ku ła do-ko des ka; podwójne k przytrzymaj jak w „lekki”; „j” jak w „jak”)
    Gdzie jest apteka?
    Są dwa rodzaje: ドラッグストア to sieciowa drogeria (Matsumoto Kiyoshi, Welcia, Sugi) z lekami bez recepty, kosmetykami i przekąskami, otwarta do późna, a 薬局 albo 調剤薬局 to apteka realizująca recepty, zwykle przy przychodni. Nie szukaj zielonego krzyża — rozpoznasz je po firmowych kolorach albo po dużym znaku 薬. Uwaga: leki, które w Polsce kupisz bez problemu (pseudoefedryna, część leków na ADHD, silniejsze przeciwbólowe), w Japonii bywają zakazane, więc sprawdź to przed pakowaniem; miejscowe przeciwbólowe są słabsze.
    薬局はどこですか? – あのドラッグストアにあります。 — Gdzie jest apteka? – W tamtej drogerii.
  8. 警察を呼んでください keisatsu o yonde kudasai (po polsku: ke-e-sa-cu o jon-de ku-da-sa-i; „ke-e” to jedno długie e; „cu” jak w „cukier”; „j” jak w „jutro”, nie angielskie „dż”)
    Proszę wezwać policję
    „Yonde kudasai” znaczy „proszę wezwać”. Japonia jest bezpieczna, ale rzeczy się gubią, a od zgub i od zgłoszeń jest budka policyjna 交番 (kōban) na rogu: „otoshimono” to rzecz zgubiona, a telefony, parasole i portfele zwykle wracają do właściciela z nietkniętą gotówką w środku. Do ubezpieczenia poproś w kōbanie o protokół („todokede”); numer bezpośredni to 110, a „tōnan” znaczy „kradzież”.
    警察を呼んでください。財布を盗まれました。 — Proszę wezwać policję. Skradziono mi portfel.
  9. 道に迷いました michi ni mayoimashita (po polsku: mi-ci ni ma-jo-i-ma-si-ta; „ci” jak w „cień”, a w końcówce „-si-ta” i prawie nie słychać; brzmi jak „maśta”, nie „maszta”)
    Zgubiłem się / Zgubiłam się
    Japoński nie odmienia tego przez rodzaj: kobieta i mężczyzna mówią dokładnie to samo zdanie, bez naszego „-em” i „-am”. Powiedz je w kōbanie albo obsłudze stacji i pokaż adres na telefonie — częściej odprowadzą cię za róg, niż będą tłumaczyć drogę. Adresy opisują dzielnicę, kwartał i budynek, a nie ulicę z numerem, więc nawet miejscowi nawigują aplikacją, a wizytówka hotelu z adresem po japońsku rozwiązuje w zasadzie każdy powrót taksówką.
    道に迷いました。浅草寺はどこですか? — Zgubiłem się. Gdzie jest świątynia Sensō-ji?
  10. タクシーを呼んでもらえますか? takushī o yonde moraemasu ka (po polsku: ta-ku-si-i o jon-de mo-ra-e-mas ka; „si-i” to jedno długie i; „j” jak w „jutro”)
    Czy mógłby Pan / mogłaby Pani wezwać taksówkę?
    „Yonde moraemasu ka” to uprzejme „czy mógłby mi Pan / mogłaby mi Pani…”, choć japoński nie ma zaimków Pan/Pani i całą tę grzeczność dźwiga tu sam czasownik. Taksówek w miastach jest mnóstwo, łapie się je na ulicy albo bierze z postoju, a tylne drzwi otwierają i zamykają się same — nie dotykaj ich. Kierowcy rzadko mówią po angielsku, więc pokaż adres zapisany po japońsku; taksometr startuje od jakichś 500 jenów, w nocy jest dopłata, karty przeważnie działają, napiwku się nie daje, a aplikacja GO albo Uber (który zamawia zwykłe taksówki) omija rozmowę w całości.
    タクシーを呼んでもらえますか? – はい、どちらまでですか? — Czy mogliby Państwo wezwać mi taksówkę? – Tak, dokąd Pan jedzie?
Bonus

Liczby 1–10

fiszki: 10

Liczba osób, ceny, perony, numery pokoi. Opcjonalna szósta sesja i grupa, którą ludzie najczęściej drukują jako fiszki.

jeden
ichi (いち; po polsku: i-ci; „ci” jak w „cichy”; dwie równe sylaby, żadnej nie akcentuj)
dwa
ni (に; po polsku: ni, jedna krótka sylaba jak w „nikt”; nie przeciągaj jej do „nii”)
trzy
san (さん; po polsku: san, jedna sylaba; końcowe n nosowe, jak w „bank”, a nie wyraźne „sann”)
cztery
yon / shi (よん・し; po polsku: jon / si; „j” jak w „jon”, „si” jak w „siano”; w praktyce prawie zawsze mów „jon”)
pięć
go (ご; po polsku: go, jedna krótka sylaba; g twarde jak w „góra”; nie przeciągaj samogłoski)
sześć
roku (ろく; po polsku: ro-ku; r to jedno krótkie muśnięcie języka, coś pomiędzy polskim „r” a „l”, nigdy toczone „rrr”)
siedem
nana / shichi (なな・しち; po polsku: na-na / si-ci; „si” jak w „siano”, „ci” jak w „cichy”; do liczenia mów „na-na”)
osiem
hachi (はち; po polsku: ha-ci; „ci” jak w „cichy”; h wymów miękko, nie chrapliwie jak polskie „ch” w „chleb”)
dziewięć
kyū / ku (きゅう・く; po polsku: kju-u / ku; „kju-u” to jedno długie u, a nie dwie sylaby; do liczenia mów „kju-u”)
dziesięć
jū (じゅう; po polsku: dziu-u; „dziu” jak w „dziura”, przeciągnięte na dwie miary; nigdy angielskie „dżu”)

Pytania podróżnych

Ile zwrotów po japońsku potrzebuję na wyjazd w kierunku: Japonia?

Około pięćdziesięciu. Podróżni zgodnie mówią, że najbardziej liczyła się garść zwrotów i że działały jako grzeczność, a nie jako przetrwanie: powitanie przy wejściu do sklepu, podziękowanie, uprzejme pytanie. Ten zestaw to pięćdziesiąt zwrotów w pięć dni po dziesięć, z dziesięcioma najważniejszymi pierwszego dnia, plus liczby od jednego do dziesięciu w bonusie.

Jak powiedzieć dziękuję po japońsku?

Po japońsku dziękuję to “ありがとうございます” (arigatō gozaimasu (po polsku: a-ri-ga-to-o go-za-i-mas; „to-o” to jedno długie o; r muśnij raz językiem, nie tocz; końcowe u prawie nieme)). Pełnej formy używasz wobec obcych i obsługi, samo „arigatō” zostaw dla znajomych i dzieci. W Japonii nie daje się napiwków nigdzie i nigdy: zostawione na stole drobne to dla kelnera pieniądze zapomniane przez klienta i wybiegnie z nimi za tobą na ulicę, a napiwkiem jest tu podziękowanie i ukłon. Podręcznikowe „dō itashimashite” prawie nie pada — obsługa odpowiada ukłonem albo „arigatō gozaimashita”, czyli podziękowaniem w czasie przeszłym za to, co się właśnie skończyło.

Jak powiedzieć przepraszam po japońsku?

Żeby zwrócić na siebie uwagę albo przeprosić, powiedz “すみません” (sumimasen (po polsku: su-mi-ma-sen; cztery równe sylaby, nie akcentuj przedostatniej „-ma-”; w mowie potocznej skraca się do „sui-ma-sen”)). Najbardziej uniwersalne słowo w Japonii, robiące naraz trzy rzeczy: zaczepia kelnera albo przechodnia, przeprasza za potrącenie i dziękuje za drobną przysługę. Zawołanie „sumimasen!” przez całą salę nie jest niegrzeczne — bez tego kelner po prostu nie podejdzie, a w wielu lokalach jest do tego przycisk na stoliku. Prawdziwe przeprosiny to „gomen nasai”, a oficjalne „mōshiwake arimasen” usłyszysz przede wszystkim od obsługi, gdy coś pójdzie nie tak; sam go do kelnera nie mów.

Jak poprosić o rachunek po japońsku?

O rachunek poprosisz zwrotem “お会計お願いします” (o-kaikei onegai shimasu (po polsku: o-ka-i-ke-e o-ne-ga-i si-mas; „ke-e” to jedno długie e, nie „kej”; wszystkie sylaby jednakowo długie, bez akcentu)). Rachunek często dostajesz razem z jedzeniem, na małej tacce albo wpięty w stojak, i sam zanosisz go do kasy przy wyjściu — inaczej niż u nas, gdzie kelner przynosi go na koniec. Jeśli go nie ma, powiedz to zdanie albo skrzyżuj palce wskazujące na kształt litery X, bo to tutejszy gest „rachunek proszę”. Pieniądze i kartę kładzie się na tacce, nigdy do ręki kasjera, i pod żadnym pozorem nie zaokrągla się kwoty w górę — napiwków w Japonii nie ma.

Jak zapytać, gdzie jest toaleta, po japońsku?

Zapytaj “トイレはどこですか?” (toire wa doko desu ka (po polsku: to-i-re ła do-ko des ka; „to-i-re” to trzy równe sylaby, nie „tojre”; は czyta się „ła”)). „Toire” to słowo codzienne, a na tabliczkach zobaczysz お手洗い (otearai) albo 化粧室. Odwrotnie niż u nas: toalety są wszędzie, czyste i bezpłatne — na każdej stacji, w konbini, w domach towarowych i w parkach — więc nigdy nie płać ani nie kupuj niczego, żeby z nich skorzystać. 男 to mężczyźni, 女 kobiety, a na desce myjącej 流す znaczy „spłucz”, おしり — strumień, 止 — „stop”; papierowych ręczników zwykle nie ma, więc noś przy sobie chusteczkę materiałową jak miejscowi.

Czy naprawdę da się nauczyć pięćdziesięciu zwrotów po japońsku w pięć dni?

Tak, przy dziesięciu nowych zwrotach dziennie. To pięć do ośmiu minut dziennie z powtórkami w odstępach, bo aplikacja przypomina zwroty z pierwszego dnia w dniach od drugiego do piątego, kiedy dokładasz kolejne dziesięć. Zacznij tydzień przed wyjazdem, a dojedziesz z całą pięćdziesiątką. Arkusz do druku jest zabezpieczeniem na sam wyjazd.

Przed wyjazdem

Z niektórych linków otrzymujemy prowizję, bez dodatkowych kosztów dla Ciebie.