Zestaw podróżny · na kierunek: Korea

Zestaw podróżny: koreański50 zwrotów po koreańsku na twój wyjazd, z wymową

  1. zostało dni: 5
    Dzień 1 zacznij tutaj
    Dziesięć najważniejszych
    • 안녕하세요
    • 안녕히 주무세요
    zwroty: 10~10 min
  2. zostało dni: 4
    Dzień 2
    Kawiarnia i restauracja
    • 두 명이요
    • …(으)로 할게요
    zwroty: 10~10 min
  3. zostało dni: 3
    Dzień 3
    Płacenie i zakupy
    • …얼마예요?
    • 너무 비싸요
    zwroty: 10~10 min
  4. zostało dni: 2
    Dzień 4
    Poruszanie się i znaki
    • …어디예요?
    • 화장실이 어디예요?
    zwroty: 10~10 min
  5. został 1 dzień
    Dzień 5
    Hotel i pomoc
    • 예약했어요
    • 키 주세요
    zwroty: 10~10 min
  6. Twój wyjazd
    gotowe zwroty: 50
Wyjeżdżasz jutro? Zrób tylko dzień pierwszy: dziesięć najważniejszych zwrotów. Dziesięć minut i na miejscu umiesz się przywitać, poprosić, podziękować i przeprosić. Zacznij dzień pierwszy
Bonus Liczby 1–10 · fiszki: 10 · dowolnego dnia

Dziesięć dziennie, pięć dni, po około dziesięć minut. Za darmo, bez rejestracji.

1안녕하세요
2an-njong-ha-se-jo (wszystkie sylaby równo, bez akcentu)
3Dzień dobry (o każdej porze dnia)
4Jedno powitanie na cały dzień: nie ma osobnego „dobrego wieczoru”, więc o dziewiątej rano i o dziewiątej wieczorem mówisz dokładnie to samo. Obsługa woła od progu „oso osejo” (zapraszamy) — w odpowiedzi wystarczy skinienie głową i ciche „annjonghasejo”; obsłudze i obcym ręki nie podajesz, natomiast przy przedstawianiu się dorośli podają sobie ręce zupełnie zwyczajnie, często obiema dłońmi albo z lekkim ukłonem. Uwaga na akcent: koreański nie ma akcentu wyrazowego, więc polski odruch akcentowania przedostatniej sylaby („annjongHAsejo”) od razu zdradza obcokrajowca — wypowiadaj wszystkie sylaby równo i płasko.
  1. 1Zwrot tak, jak mówi go do turysty ktoś na miejscu
  2. 2Jak to wymówić: akcentowana sylaba wielkimi literami
  3. 3Co to znaczy
  4. 4Wskazówka: kiedy tego użyć i jaki błąd popełniają turyści w kraju: Korea

Dzień pierwszy otwiera się w przeglądarce, bez konta. Szczegóły zestawu.

  • Z darmowym kontem
  • zapisane postępy
  • dni 2–5 zaplanowane
  • trzy tryby nauki: odwróć, odwrotnie, wpisz
  • quiz i krzyżówka, gdy fiszki nudzą
  • przypomnienia, gdy fiszki czekają na powtórkę
50 zwrotów + 10 liczb5 dni · ~10 min dziennieWymowa na każdej fiszcePowtórki w odstępach
Dzień 1

Dziesięć najważniejszych

zwroty: 10

Przywitać się, podziękować, przeprosić, zwrócić na siebie uwagę i powiedzieć, że nie rozumiesz.

  1. 안녕하세요 an-njong-ha-se-jo (wszystkie sylaby równo, bez akcentu)
    Dzień dobry (o każdej porze dnia)
    Jedno powitanie na cały dzień: nie ma osobnego „dobrego wieczoru”, więc o dziewiątej rano i o dziewiątej wieczorem mówisz dokładnie to samo. Obsługa woła od progu „oso osejo” (zapraszamy) — w odpowiedzi wystarczy skinienie głową i ciche „annjonghasejo”; obsłudze i obcym ręki nie podajesz, natomiast przy przedstawianiu się dorośli podają sobie ręce zupełnie zwyczajnie, często obiema dłońmi albo z lekkim ukłonem. Uwaga na akcent: koreański nie ma akcentu wyrazowego, więc polski odruch akcentowania przedostatniej sylaby („annjongHAsejo”) od razu zdradza obcokrajowca — wypowiadaj wszystkie sylaby równo i płasko.
    어서 오세요! – 안녕하세요. — Zapraszamy! – Dzień dobry.
  2. 안녕히 주무세요 an-njong-hi dziu-mu-se-jo formal
    Dobranoc (tylko przed snem; „dobry wieczór” nie istnieje)
    Koreański nie ma powitania, które włącza się wieczorem: „annjonghasejo” jest tak samo dobre o dwudziestej pierwszej jak o dziewiątej rano. To jedyne pożegnanie związane z porą dnia i częściej je usłyszysz, niż powiesz — obsługa hotelu rzuca je (albo „pjoni śłisejo”, odpocznij dobrze), gdy idziesz na górę spać, a naturalna odpowiedź to „ne, sugohasejo” lub „gamsahamnida”. Sam użyj go tylko wobec gospodarza pensjonatu, nigdy przy wyjściu z restauracji.
    안녕히 주무세요. – 네, 수고하세요. — Dobranoc. – Dziękuję, miłej pracy.
  3. …주세요 dziu-se-jo
    Poproszę… (proszę mi dać…)
    Nie ma osobnego słowa „proszę”: nazywasz rzecz, a na końcu dokładasz „dziusejo” (proszę mi dać) — odwrotnie niż nasze „poproszę…”, które stoi z przodu. Wstawione przed nim „dziom” („mul dziom dziusejo”) zmiękcza prośbę i to ono odpowiada polskiemu „poproszę”. Gdy prosisz o przysługę, a nie o rzecz, uprzejmą klamrą jest „butakdyrimnida”.
    물 좀 주세요. – 네, 잠시만요. — Poproszę wodę. – Tak, chwileczkę.
  4. 감사합니다 gam-sa-ham-ni-da formal
    Dziękuję
    „Gamsahamnida” i „gomapsymnida” są wymienne i wobec każdego wystarczająco uprzejme. Podręcznikowe „czonmanejo” (proszę bardzo) prawie nie pada — usłyszysz „ne”, „aniejo” (nie ma za co) albo zobaczysz sam ukłon. W Korei nie ma napiwków: ani w restauracji, ani w taksówce, ani w hotelu, a pieniądze zostawione na stole obsługa pobiegnie ci oddać, więc podziękowanie i skinienie głową są tutaj całym napiwkiem.
    감사합니다! – 네, 안녕히 가세요. — Dziękuję! – Proszę bardzo, do widzenia.
  5. 저기요 / 죄송합니다 dzio-gi-jo / dziłe-song-ham-ni-da
    Przepraszam (żeby zawołać obsługę) / Przepraszam (przeprosiny)
    To dwa różne słowa. „Dziogijo” (dosłownie „tam”) woła kelnera albo zatrzymuje przechodnia — mówi się je głośno, przez całą salę, i nikogo to nie razi, w przeciwieństwie do naszego dyskretnego łapania kelnera wzrokiem; w wielu lokalach jest zresztą na stole przycisk 호출 do wzywania obsługi. Na potrącenie kogoś i drobne przeprosiny mów „dziłesonghamnida”, a gdy zaczepiasz obcą osobę z pytaniem — „śilljehamnida”.
    저기요! 주문할게요. – 네, 갈게요. — Przepraszam! Chcielibyśmy zamówić. – Już idę.
  6. 잠시만요 dziam-śi-man-njo
    Przepraszam (żeby przejść) / Chwileczkę
    Słowo na przeciskanie się w zatłoczonym metrze, na targu i w kolejce; przy drzwiach dorzuć „nerilgejo” (wysiadam), a ludzie się rozstąpią. Znaczy też „chwileczkę”, więc obsługa odpowiada ci nim co chwilę. W metrze jest cicho i źle widziane są głośne rozmowy — także przez telefon, choć krótka, ściszona rozmowa nikogo nie dziwi (to nie Japonia) — a na ruchomych schodach w Seulu stoi się po prawej i przechodzi po lewej; blokowanie lewej strony kończy się ostrzejszym „dziamśimannjo”.
    잠시만요, 내릴게요! – 아, 네. — Przepraszam, wysiadam! – Aha, proszę.
  7. 네 / 아니요 ne / a-ni-jo
    Tak / Nie
    „Ne” znaczy też „słucham” i „aha”, więc sypane przez sprzedawcę „ne, ne” nie jest jeszcze zgodą na cokolwiek. Samo „anijo” brzmi szorstko — uprzejma odmowa reklamówki, próbki czy karty lojalnościowej to „anijo, głenczanajo” (nie, dziękuję) z drobnym machnięciem ręką. Reklamówka jest wszędzie płatna, więc pytanie „bongtu pirjohasejo?” usłyszysz codziennie.
    봉투 필요하세요? – 아니요, 괜찮아요. — Potrzebuje Pan reklamówki? – Nie, dziękuję.
  8. 영어 할 줄 아세요? jong-o hal dziul a-se-jo
    Czy mówi Pan/Pani po angielsku?
    Samo zadanie tego pytania po koreańsku uruchamia po drugiej stronie prawdziwy wysiłek; typowa odpowiedź to „dziogymjo” (trochę) albo przyprowadzenie młodszego kolegi. Koreańczycy czytają po angielsku lepiej, niż mówią, więc szybciej dojdziesz do celu, wpisując pytanie w telefon albo w aplikację Papago, niż powtarzając je głośniej. Gdy naprawdę utkniesz, 1330 to całodobowa infolinia turystyczna, która tłumaczy przez telefon.
    실례합니다, 영어 할 줄 아세요? – 조금요. — Przepraszam, czy mówi Pan po angielsku? – Trochę.
  9. 잘 못 알아들었어요 dzial mo-da-ra-dy-ro-sso-jo (못 zlewa się z następną samogłoską: „mo-da-ra”, nie „mot a-ra”)
    Nie dosłyszałem / Nie dosłyszałam (nie zrozumiałem / nie zrozumiałam)
    Dołóż „czonczonhi malhe dziusejo” (proszę mówić wolniej), a rozmówca zwolni i uprości zdanie. Koreański nie odmienia czasownika przez rodzaj, więc kobieta i mężczyzna mówią dokładnie to samo — nie ma tu wyboru między „zrozumiałem” a „zrozumiałam”. „Hangugo mot hejo” (nie mówię po koreańsku) ucina rozmowę na dobre, więc zostaw je na koniec; gdy już zrozumiesz, odpowiedz „ne, algessojo”.
    잘 못 알아들었어요. 천천히 말해 주세요. — Nie zrozumiałem. Proszę mówić wolniej.
  10. 안녕히 계세요 / 안녕히 가세요 an-njong-hi gje-se-jo / an-njong-hi ga-se-jo formal
    Do widzenia (gdy to Pan/Pani wychodzi) / Do widzenia (gdy odchodzi rozmówca)
    Dwie formy, a o wyborze decyduje to, kto się rusza: „gjesejo” (proszę zostać w zdrowiu) mówisz sprzedawcy, którego zostawiasz za ladą, a „gasejo” (proszę iść w zdrowiu) komuś, kto odchodzi od ciebie. Pomyłka nikogo nie urazi. Wysiadając z taksówki albo wychodząc ze sklepu, miejscowi częściej rzucają „sugohasejo” (dosłownie: proszę się dalej trudzić), na co obsługa odpowiada „annjonghi gasejo”.
    감사합니다, 안녕히 계세요. – 네, 안녕히 가세요. — Dziękuję, do widzenia. – Do widzenia.

Dzień pierwszy za tobą?

Zapisz zestaw, a aplikacja przypomni dni od drugiego do piątego we właściwych terminach, razem z powtórkami, które je utrwalają. Darmowe konto, bez karty.

Zapisz w moich zestawach · wszystkie 5 dni
Dzień 2

Kawiarnia i restauracja

zwroty: 10

Dostać stolik, zamówić, zapłacić i zachować się grzecznie przy jedzeniu.

  1. 두 명이요 du mjong-i-jo
    Dla dwóch osób
    Poczekaj przy wejściu — obsługa zapyta „mjot bunisejo?” (ile osób?), a ty odpowiadasz liczebnikiem rodzimym i słówkiem „mjong”: han mjong, du mjong, se mjong, ne mjong. Pokazanie palców działa wszędzie. Uwaga: w wielu tańszych lokalach zamawia się i płaci przy automacie albo na tablecie na stole, więc nikt nie przyjdzie po zamówienie, a obsługę przywołuje przycisk z napisem 호출. W lokalach z niskimi stolikami (좌식), w pensjonatach i w świątyniach buty zostawia się przy wejściu i chodzi w skarpetkach.
    몇 분이세요? – 두 명이요. – 이쪽으로 앉으세요. — Ile osób? – Dwie. – Proszę usiąść tutaj.
  2. …(으)로 할게요 …(y)-ro hal-ge-jo szablon
    Poproszę… / Wezmę…
    Schemat: nazwa dania, a po niej „-yro” po spółgłosce i „-ro” po samogłosce lub po ㄹ; tak właśnie odpowiada się na „dziumun haśigessojo?” (mogę przyjąć zamówienie?), a „dzionyn” (ja) z przodu zaznacza, że każdy zamawia dla siebie. Przy liczbie sztuk przechodzi się na „-dziusejo”: „bibimbap hana dziusejo”, „du ge dziusejo”. Najprostszy skrót to „igo dziusejo” (poproszę to) ze wskazaniem palcem zdjęcia albo karty — nikogo to nie dziwi, a darmowe dodatki (banczan) i tak przyjadą na stół same.
    저는 비빔밥으로 할게요. 음료는 생맥주로 할게요. — Ja poproszę bibimbap. Do picia poproszę piwo z beczki.
  3. 메뉴판 주세요 me-nju-pan dziu-se-jo
    Poproszę kartę
    „Menjupan” to karta, którą bierzesz do ręki, ale w wielu lokalnych restauracjach menu wisi na ścianie i nic innego nie ma. „Jongo menju issojo?” pyta o wersję angielską — w turystycznych dzielnicach Seulu bywa, poza nimi ratuje aplikacja tłumacząca z aparatu. Pytanie „młoga maśissojo?” (co jest dobre?) załatwia polecenie od obsługi.
    메뉴판 주세요. 영어 메뉴 있어요? – 네, 여기요. — Poproszę kartę. Jest menu po angielsku? – Tak, proszę.
  4. 아메리카노 하나 주세요 a-me-ri-ka-no ha-na dziu-se-jo
    Poproszę jedną kawę (czyli americano)
    W Korei „kawa” znaczy americano, więc samo „kopi” wywoła pytanie zwrotne: nie ma tu naszego domyślnego wyboru między małą czarną a kawą z mlekiem. Przez cały rok, także w styczniu, usłyszysz „ttattytan gojo, aisyjo?” (ciepła czy z lodem?), bo miejscowi piją mrożoną zimą bez mrugnięcia okiem. Kawa z mlekiem to „kape rate” (카페라테); americano w Starbucksie kosztuje około 4700 wonów, w tanich sieciach (Mega, Compose, Paik's) od 1500 do 2500, a kawiarnie są otwarte do późna.
    아메리카노 하나 주세요. – 따뜻한 거요, 아이스요? – 아이스요. — Poproszę jedno americano. – Ciepłe czy z lodem? – Z lodem.
  5. 물 좀 주세요 mul dziom dziu-se-jo
    Poproszę wodę
    Nikt nie zapyta, czy gazowana, czy niegazowana: woda jest darmowa, przynoszona w metalowym dzbanku albo nalewana samodzielnie spod tabliczki 물은 셀프 (woda w samoobsłudze), a czasem jest to herbata jęczmienna („boricza”). Woda gazowana to „tansansu”, butelkowana i płatna, głównie w kawiarniach i sklepach całodobowych. Darmowe są też dokładki dodatków, więc „banczan do dziusejo” możesz powiedzieć bez skrępowania.
    물 좀 주세요. – 물은 셀프예요. — Poproszę wodę. – Woda jest w samoobsłudze.
  6. 계산해 주세요 gje-san-he dziu-se-jo
    Poproszę rachunek
    Rachunku nikt nie przyniesie ci do stolika: w większości restauracji bierzesz kwitek wpięty w uchwyt na stole (albo po prostu wstajesz) i płacisz przy kasie obok wyjścia. To zdanie mówisz wtedy, gdy nie wiesz, gdzie się płaci. „Ttaro gjesanhe dziusejo” prosi o rozbicie rachunku, a napiwku nie zostawia się nigdy i nie zaokrągla się kwoty w górę.
    계산해 주세요. – 네, 카운터로 오세요. — Poproszę rachunek. – Tak, zapraszam do kasy.
  7. 카드 돼요? ka-dy dłe-jo
    Czy mogę zapłacić kartą?
    Kartą zapłacisz niemal wszędzie — w taksówce, w sklepie całodobowym, na wielu straganach — i zagraniczna Visa czy Mastercard prawie zawsze przechodzi; trochę gotówki weź na jedzenie z ulicy i tradycyjne targi. Pułapka: komunikacja miejska działa na karcie T-money, którą kupujesz pustą w dowolnym sklepie całodobowym za jakieś 3000 wonów i doładowujesz — i tam, i w automatach na stacjach — wyłącznie gotówką. Kartą zagraniczną kupisz w seulskim metrze co najwyżej bilet jednorazowy albo krótkoterminową Climate Card (od marca 2026, w nowych automatach, z prowizją około 3,7%), ale nie doładujesz nią T-money. Portfele w telefonie, Kakao Pay i Naver Pay, wymagają koreańskiego konta, więc te przyciski w automacie omijaj.
    카드 돼요? – 네, 됩니다. — Czy mogę zapłacić kartą? – Tak, oczywiście.
  8. 건배! gon-be
    Na zdrowie!
    Poczekaj, aż wszyscy będą mieli nalane; między znajomymi krzyczy się „cian”. Ważniejszy od samego słowa jest rytuał, w niczym niepodobny do polskiego: nalewasz innym, nigdy sobie, butelkę i kieliszek trzymasz oburącz, przy stuknięciu trzymasz swój kieliszek niżej niż osoba starsza, a pijąc przy kimś starszym, odwracasz głowę w bok. O rejestrze i o całym zachowaniu przy stole decyduje wiek i starszeństwo, a pierwszą kolejkę soju wypija się do dna.
    건배! – 건배! — Na zdrowie! – Na zdrowie!
  9. 잘 먹겠습니다 / 잘 먹었습니다 dzial mok-kes-sym-ni-da / dzial mo-gos-sym-ni-da formal
    (Przed jedzeniem) Dziękuję za posiłek / (po jedzeniu) Było pyszne, dziękuję
    Gdy jedzenie ląduje na stole, obsługa mówi „maśitke dysejo” (smacznego), a twoją odpowiedzią — i tym, co mówisz osobie, która płaci — jest „dzial mokkessymnida” (dosłownie: zjem dobrze). Wychodząc, rzuć przy kasie „dzial mogossymnida” (zjadłem dobrze); to komplement, który właściciele zapamiętują. Z dodatków wszyscy jedzą wspólnie własnymi pałeczkami i to jest normalne, natomiast wycieranie nosa przy stole uchodzi za rzecz obrzydliwą — wstań i wyjdź.
    맛있게 드세요! – 잘 먹겠습니다. …잘 먹었습니다! — Smacznego! – Dziękuję. …Było pyszne, dziękuję!
  10. 부가세 별도 / 봉사료 bu-ga-se bjol-do / bong-sa-rjo napis
    Bez VAT-u / Opłata serwisowa (napiwków nie ma)
    W zwykłej restauracji płacisz dokładnie tyle, ile widzisz w karcie: nie ma opłaty za nakrycie ani napiwku, a woda i dodatki są gratis (pozycja „sobisy” na stole to prezent od właściciela). Zaskoczenie czeka w hotelach i drogich lokalach: 부가세 별도 znaczy „bez VAT-u”, czyli dolicz 10%, 봉사료 dokłada kolejne 10%, a 부가세 포함 znaczy, że kwota jest ostateczna. Koreańskim odpowiednikiem naszego couvertu są bary: 기본 안주 to obowiązkowy talerzyk orzeszków albo owoców za 5000–10 000 wonów i więcej, doliczany do rachunku niezależnie od tego, czy go tkniesz.
    표시된 가격은 부가세 별도입니다. 봉사료 10%가 부가됩니다. — Podane ceny nie zawierają VAT-u. Doliczana jest opłata serwisowa 10%.
Dzień 3

Płacenie i zakupy

zwroty: 10

Zapytać o cenę, zapłacić, oglądać bez kupowania i przeczytać dwa napisy, które mają znaczenie.

  1. …얼마예요? …ol-ma-je-jo szablon
    Ile kosztuje…?
    Schemat: nazwa rzeczy, a po niej „olmajejo”, albo samo „olmajejo?” ze wskazaniem palcem; o całą sumę pytasz „da heso olmajejo?”. Ceny podaje się liczebnikami chińsko-koreańskimi i w dużych jednostkach: „czon” to tysiąc, a „man” dziesięć tysięcy, więc „man łon” to 10 000 wonów. Gdy widać, że się gubisz, sprzedawca wystuka kwotę na kalkulatorze albo w telefonie.
    이거 얼마예요? 이 가방 얼마예요? — Ile to kosztuje? Ile kosztuje ta torba?
  2. 너무 비싸요 no-mu bis-sa-jo
    To za drogo
    Targowanie się ma sens wyłącznie na targach i przy straganach (Namdaemun, Dongdaemun, Gwangjang), gdzie „dziom kkakka dziusejo” (proszę trochę opuścić) jest przyjazną grą i często kończy się drobnym rabatem albo dorzuconą sztuką; w sklepach, domach towarowych i kawiarniach ceny są sztywne, a naciskanie wypada źle — odchodzisz wtedy z uprzejmym „głenczanajo”. Zwróć uwagę na podwojone spółgłoski w „bissajo” i „kkakka”: koreański ma trzy rodzaje zwarć, zwykłe ㄱ, napięte ㄲ i przydechowe ㅋ, a polszczyzna dzieli spółgłoski tylko na dźwięczne i bezdźwięczne, więc tego kontrastu nie ma czym zastąpić. Napięte wymawiaj krótko i ostro, z napiętym gardłem, dokładnie tak, jak podpowiada podwojona litera, a przydechowe z wyraźnym wydmuchem powietrza.
    너무 비싸요. 좀 깎아 주세요. – 그럼 만 원에 드릴게요. — To za drogo. Proszę trochę opuścić. – To dam za 10 000 wonów.
  3. 현금 / 카드 hjon-gym / ka-dy
    Gotówka / karta
    Przy kasie padnie „gjoldzie ottoke haśigessojo?” (jak Pan/Pani płaci?), a ty odpowiadasz „kadyjo” albo „hjongymijo”. Potem lecą jeszcze trzy pytania: „jongsudziyng dyrilkkajo?” (paragon?), „bongtu pirjohasejo?” (reklamówka?) i „dziongnip hasejo?” (punkty?) — na wszystkie trzy odpowiada „anijo, głenczanajo”. Kartę podajesz albo przykładasz; zagraniczne karty najczęściej nie proszą o PIN.
    결제 어떻게 하시겠어요? – 카드요. — Jak Pan chce zapłacić? – Kartą.
  4. 영수증 주세요 jong-su-dziyng dziu-se-jo
    Poproszę paragon
    Nie ma obowiązku brania paragonu i kasjer pyta „jongsudziyng dyrilkkajo?”, spodziewając się „anijo, głenczanajo”. Weź go tam, gdzie się to opłaca: zakup od 15 000 wonów na jednym paragonie w sklepie z oznaczeniem zwrotu podatku (택스 프리) uprawnia turystę do zwrotu VAT-u — w praktyce wraca około 6–8% ceny, bo pośrednik potrąca prowizję (próg obniżono z 30 000 wonów w 2024 roku). Zwrot dostaniesz od razu przy kasie po okazaniu paszportu albo w automatach na lotnisku. W taksówce czytnik kart wydrukuje paragon na życzenie.
    영수증 드릴까요? – 네, 주세요. — Wydać paragon? – Tak, poproszę.
  5. 그냥 구경할게요 gy-njang gu-gjong-hal-ge-jo
    Tylko się rozglądam, dziękuję
    Odpowiedź na „czadzyśinyn go issysejo?” (szuka Pan/Pani czegoś?). W drogeriach w Myeongdongu i na straganach obsługa chodzi za tobą z próbkami i angielskim — to zdanie powiedziane z uśmiechem odsuwa ją bez urazy. Samo „głenczanajo” też wystarczy, a obejrzenie i wzięcie towaru do ręki do niczego nie zobowiązuje.
    찾으시는 거 있으세요? – 아니요, 그냥 구경할게요. — Szuka Pani czegoś konkretnego? – Nie, tylko się rozglądam.
  6. 이게 다예요 i-ge da-je-jo
    To wszystko, dziękuję
    Kończy zamówienie w piekarni, przy straganie i na targu: po „do pirjohan go opsysejo?” (nic więcej?) mówisz „ne, ige dajejo”. Uwaga na to „ne”: koreański potwierdza treść pytania, a nie fakt, więc przy pytaniu przeczącym „tak” znaczy „zgadza się, nic więcej” — odwrotnie niż nasze „nie, dziękuję”. Unikaj sucho brzmiącego „dłessojo” (wystarczy), bo można je odebrać jako zniecierpliwienie.
    더 필요한 거 없으세요? – 네, 이게 다예요. — Nie potrzebuje Pan czegoś jeszcze? – Tak (zgadza się), to wszystko.
  7. 이거 하나 주세요 i-go ha-na dziu-se-jo
    Poproszę jedno z tych
    Wskaż palcem i powiedz to zdanie — działa na hottok, tteokbokki, ciastko albo pojedynczy bilet w kasie. „Hana” to jeden, „du ge” dwa, „se ge” trzy, zawsze liczebnikami rodzimymi. Potem pada „dyśigo gasejo, podziangisejo?” (na miejscu czy na wynos?): „mokko galgejo” znaczy na miejscu, a „podziangijo” — na wynos.
    이거 하나 주세요. – 드시고 가세요, 포장이세요? – 포장이요. — Poproszę jedno z tych. – Na miejscu czy na wynos? – Na wynos.
  8. …있어요? …is-so-jo szablon
    Czy jest…? / Czy mają Państwo…?
    Schemat: nazwa rzeczy plus „issojo?”; to samo słowo powiedziane spokojnie jest odpowiedzią „jest”, a „opssojo” znaczy „nie ma”. Ubrania często mają jeden uniwersalny rozmiar (프리 사이즈), mały jak na europejskie miary, a rozmiary butów podaje się w milimetrach — 250 to mniej więcej nasze 39. „Dziari issojo?” pyta, czy w restauracji jest wolny stolik.
    더 큰 사이즈 있어요? 영어 메뉴 있어요? — Czy jest większy rozmiar? Czy jest menu po angielsku?
  9. 영업중 / 영업 종료 jong-op-dziung / jong-op dziong-njo napis
    Otwarte / Zamknięte
    Tabliczki na drzwiach, często z angielskim podpisem pod spodem; 준비중 („przygotowania”) też znaczy „zamknięte” i wisi w czasie popołudniowej przerwy, którą wiele restauracji robi między obiadem a kolacją, mniej więcej od 15 do 17. Zwykłe sklepy handlują w każdą niedzielę, ale wielkie markety (E-Mart, Homeplus, Lotte Mart) mają ustawowo dwa dni zamknięcia w miesiącu — najczęściej drugą i czwartą niedzielę, choć część dzielnic przesunęła je na dzień powszedni. Sklepy otwierają około 10 i zamykają o 21–22, kawiarnie później, a sklepiki sieciowe (편의점) są czynne całą dobę. 정기휴무 to stały dzień zamknięcia w tygodniu, a 휴무 — dzień wolny.
    영업중. – 준비중: 브레이크 타임 15:00~17:00. — Otwarte. – Przygotowania: przerwa 15:00–17:00.
  10. 세일 / 계산대 se-il / gje-san-de napis
    Wyprzedaż / Kasa
    „Seil” to wyprzedaż, a „harin” — rabat; domy towarowe robią duże wyprzedaże w styczniu i w lipcu. Napis 1+1 („łon-plyllosy-łon”) na półce sklepu całodobowego to nasze „drugie gratis” i naprawdę działa. „Gjesande” to kasa, „gjesan” — płacenie, a 셀프 계산대 to kasa samoobsługowa; bezobsługowe automaty bywają kapryśne wobec kart zagranicznych, więc gdy karta nie przechodzi, ustaw się do kasy z obsługą.
    겨울 세일 최대 50% 할인. 계산은 계산대에서 해 주세요. — Zimowa wyprzedaż, rabaty do 50%. Płatność przy kasie.
Dzień 4

Poruszanie się i znaki

zwroty: 10

Znaleźć drogę, kupić bilet i przeczytać napisy, które mijasz.

  1. …어디예요? …o-di-je-jo szablon
    Gdzie jest…?
    Schemat: nazwa miejsca, a po niej „odijejo?”; końcówka „-i/-ga” po nazwie jest w mowie opcjonalna i tak czy owak nie ma w polszczyźnie odpowiednika. Zacznij od „śilljehamnida”. Zamiast tłumaczyć, ludzie często po prostu cię tam prowadzą; jeśli tłumaczą, w odpowiedzi padną „łenciok”, „orynciok” i „ciuk gasejo” (w lewo, w prawo, prosto).
    출구가 어디예요? 편의점이 어디예요? — Gdzie jest wyjście? Gdzie jest sklep całodobowy?
  2. 화장실이 어디예요? hła-dziang-śi-ri o-di-je-jo
    Gdzie jest toaleta?
    Darmowe toalety są wszędzie: na każdej stacji metra (zwykle przed bramkami), w parkach, domach towarowych i kawiarniach — odpada nasze szukanie monety albo lokalu, w którym trzeba coś zamówić. Na drzwiach 남 albo 남자 oznacza męską, a 여 albo 여자 damską. Pułapka: w starszych budynkach papier wisi na jednej dużej rolce przy wejściu, więc oderwij go, zanim wejdziesz do kabiny, a kosz obok muszli znaczy, że papier wrzuca się właśnie tam.
    화장실이 어디예요? – 저쪽 계단 옆에 있어요. — Gdzie jest toaleta? – Tam, obok schodów.
  3. 지하철역이 어디예요? dzi-ha-czol-ljo-gi o-di-je-jo
    Gdzie jest stacja metra?
    „Jok” to każda stacja: „dzihaczolljok” — metra, „giczajok” — kolejowa, a „Soul-ljok” (Dworzec Seul; 서울역 czyta się „Soul-ljok”, nie „Soul-jok”) to węzeł, w którym spotykają się KTX i pociąg na lotnisko. Pułapka: Mapy Google praktycznie nie prowadzą pieszo po Korei, bo państwo nie zgadza się na wywóz danych mapowych — pobierz Kakao Map albo Naver Map, obie mają tryb angielski. Adresy istnieją i to je podajesz taksówkarzowi (od 2014 są to nazwy ulic z numerami), ale umawiając się i tłumacząc drogę, Koreańczycy operują przede wszystkim numerami wyjść z metra.
    지하철역이 어디예요? – 쭉 가시면 3번 출구가 보여요. — Gdzie jest stacja metra? – Prosto, zobaczy Pan wyjście numer 3.
  4. 부산 가는 표 한 장 주세요 bu-san ga-nyn pjo han dziang dziu-se-jo
    Poproszę jeden bilet do Pusanu
    „Pjondo” to bilet w jedną stronę, „łangbok” — w obie, a „han dziang” to jedna sztuka, bo „dziang” liczy rzeczy płaskie. W pociągach KTX wszystkie miejsca są z rezerwacją i w piątkowe wieczory oraz w święta wyprzedają się do ostatniego, więc kupuj w aplikacji Korail Talk (po angielsku, przyjmuje karty zagraniczne) albo w kasie; 입석 to tańszy bilet z miejscem stojącym. Bilet pokazujesz w telefonie — niczego się nie kasuje.
    부산 가는 표 한 장 주세요. – 편도요, 왕복이요? – 편도요. — Poproszę jeden bilet do Pusanu. – W jedną stronę czy w obie? – W jedną stronę.
  5. 몇 번 승강장이에요? mjot bon syng-gang-dziang-i-e-jo
    Z którego peronu?
    Na tablicach widnieje 타는 곳 („miejsce wsiadania”) z numerem, a odpowiedź pada liczebnikami chińsko-koreańskimi: il, i, sam, sa. Peron KTX pokazuje się mniej więcej dziesięć minut przed odjazdem, a numery wagonów są wymalowane na posadzce peronu. W metrze peronów się nie numeruje — kierunek wybiera się po napisie 방면 z nazwą stacji końcowej.
    부산행 몇 번 승강장이에요? – 삼 번 타는 곳이요. — Z którego peronu do Pusanu? – Z peronu numer 3.
  6. 왼쪽 / 오른쪽 / 쭉 가세요 łen-ciok / o-ryn-ciok / ciuk ga-se-jo
    W lewo / w prawo / proszę iść prosto
    To słowa, które padną w każdej odpowiedzi: „ciuk gasejo” znaczy prosto (na znakach i w nawigacji 직진), „sagori” to skrzyżowanie, „gonnopjon” — druga strona ulicy, „golmok” — uliczka, a odległość podaje się w minutach marszu. W zapisie „ci” oddaje spółgłoskę napiętą, krótką i ostrą (ㅉ), a „cz” — przydechową, z wydmuchem powietrza (ㅊ); Polakowi obie brzmią jak jedno „cz”, więc trzeba je rozróżniać świadomie. Kierunek pokazuje się ręką, a całość kończy często „gynjang ttaraosejo” (proszę po prostu za mną).
    쭉 가다가 사거리에서 왼쪽으로 가세요. — Proszę iść prosto, a na skrzyżowaniu skręcić w lewo.
  7. 입구 / 출구 ip-kku / czul-gu napis
    Wejście / Wyjście
    Wyjścia z metra są ponumerowane i to właśnie po nich Koreańczycy umawiają się i tłumaczą drogę: „sam bon czulgu” to wyjście 3, zawsze liczebnikiem chińsko-koreańskim. Na stacjach zobaczysz też 나가는 곳 („miejsce wychodzenia”) zamiast 출구 oraz 타는 곳 przy peronach. 비상구 to wyjście ewakuacyjne, a 출입구 oznacza wejście i wyjście jednocześnie.
    3번 출구로 나가세요. — Proszę wyjść wyjściem numer 3.
  8. 미시오 / 당기시오 mi-śi-o / dang-gi-śi-o napis
    Pchać / Ciągnąć
    Napisy na drzwiach używają starej formy rozkazującej na -시오, którą zobaczysz wyłącznie na tabliczkach; w mowie obsługa powie „misejo” i „danggisejo”. Na większości drzwi widnieje pod spodem także angielski odpowiednik. 자동문 to drzwi automatyczne, a 손대지 마시오 znaczy „nie dotykać”.
    미시오. – 당기시오. — Pchać. – Ciągnąć.
  9. 내리실 때 카드를 대 주세요 ne-ri-śil tte ka-dy-ryl de dziu-se-jo napis
    Przy wysiadaniu proszę przyłożyć kartę (kasuje się przy wejściu i przy wyjściu)
    Niczego się tu nie kasuje w naszym rozumieniu — karę płaci się za nieprzyłożenie karty T-money. Przykładasz ją do czytnika przy wsiadaniu do autobusu i drugi raz przy tylnych drzwiach, gdy wysiadasz: bez tego drugiego przyłożenia tracisz darmową przesiadkę na kolejny autobus lub metro w ciągu 30 minut i przy następnym przejeździe zapłacisz więcej. W metrze bramki działają tak samo na wejściu i na wyjściu, a przejazd bez ważnego przyłożenia kosztuje cenę biletu plus karę w wysokości trzydziestokrotności opłaty podstawowej.
    타실 때와 내리실 때 카드를 꼭 대 주세요. — Proszę koniecznie przyłożyć kartę przy wsiadaniu i przy wysiadaniu.
  10. 버스정류장 / 정류장 bo-sy dziong-nju-dziang / dziong-nju-dziang napis
    Przystanek autobusowy / przystanek
    Wszyscy mówią „dziongnjudziang”, ale na seulskich słupkach i w zapowiedziach pada urzędowe 정류소 („dziongnjuso”): „ibon dziongnjuso-nyn…” (ten przystanek to…), w Seulu odtwarzane także po angielsku; w Pusanie i w małych zielonych autobusach osiedlowych mówi się 정류장. Wsiadasz przednimi drzwiami, przykładasz kartę, przed swoim przystankiem naciskasz czerwony 하차벨 (dzwonek), a wysiadasz tylnymi. Autobusy w Seulu mają kolory: niebieskie to trasy główne, zielone dowozowe, a czerwone przyspieszone na przedmieścia.
    이번 정류소는 명동입니다. 다음 정류소는 서울역입니다. — Ten przystanek to Myeongdong. Następny przystanek: Dworzec Seul.
Dzień 5

Hotel i pomoc

zwroty: 10

Zameldować się, połączyć z internetem i poprosić o pomoc, gdy coś pójdzie nie tak.

  1. 예약했어요 je-ja-ke-sso-jo
    Mam rezerwację
    Zdanie otwierające meldunek; zaraz padnie „songhami ottoke dłesejo?” (jakie nazwisko?), więc miej pod ręką potwierdzenie i paszport — hotele mają ustawowy obowiązek zrobić jego kopię. „Jejak” to to samo słowo dla rezerwacji stolika w restauracji. Zameldowanie zwykle od 15:00, a „dzim matkil su issojo?” pyta, czy można wcześniej zostawić bagaż.
    안녕하세요, 예약했어요. – 성함이 어떻게 되세요? – 스미스요. — Dzień dobry, mam rezerwację. – Na jakie nazwisko? – Smith.
  2. 키 주세요 ki dziu-se-jo
    Poproszę klucz
    W hotelu dostaniesz „kady ki”, czyli kartę, którą wkłada się do kieszonki przy drzwiach, żeby w pokoju było światło — po wyjęciu wszystko gaśnie. Numery pokoi czyta się cyfra po cyfrze, liczebnikami chińsko-koreańskimi, z doklejonym „ho”: 301 to „sam-gong-il ho”, przy czym zero to „gong”. „Jolse” to starsze słowo na zwykły metalowy klucz.
    키 주세요. 삼공일 호요. – 네, 여기 있습니다. — Poproszę klucz. Pokój 301. – Proszę bardzo.
  3. 와이파이 비밀번호가 뭐예요? ła-i-pa-i bi-mil-bon-ho-ga mło-je-jo
    Jakie jest hasło do wi-fi?
    „Łaipai” to wi-fi, a „bimilbonho” — hasło, skracane przez wszystkich poniżej pięćdziesiątki do „bibon”. W kawiarniach hasło drukuje się na paragonie albo wisi na ścianie, w hotelach bywa na etui od karty, a w Seulu darmowe wi-fi jest na stacjach metra i w autobusach. Większość przyjezdnych omija ten problem, kupując eSIM albo kartę SIM przy stanowiskach na lotnisku.
    와이파이 비밀번호가 뭐예요? – 영수증에 있어요. — Jakie jest hasło do wi-fi? – Jest na paragonie.
  4. 조식은 몇 시예요? dzio-śi-gyn mjot śi-je-jo
    O której jest śniadanie?
    „Dziośik” to hotelowe słowo na śniadanie, „mjot śi” znaczy „o której”, a odpowiedź w schemacie „…buto …kkadzi” podaje, od której do której. Pułapka: godziny liczy się liczebnikami rodzimymi („ilgop śi” to siódma), a minuty chińsko-koreańskimi („sam-śip bun” to trzydzieści minut) — dwa systemy w jednym zdaniu. Wiele tańszych hoteli i moteli w ogóle nie podaje śniadań; koreańską odpowiedzią jest sklep całodobowy obok.
    조식은 몇 시예요? – 일곱 시부터 열 시까지예요. — O której jest śniadanie? – Od siódmej do dziesiątej.
  5. 도와주세요! do-ła-dziu-se-jo
    Pomocy!
    Pasuje do wszystkiego, od zablokowanej bramki po wypadek; w prawdziwym zagrożeniu krzyczy się „salljo dziusejo!” (ratunku!). Numery są dwa i nie ma tam naszego jednego 112 do wszystkiego: 112 to policja, a 119 straż pożarna i pogotowie, oba z tłumaczem, przy czym sama karetka jest bezpłatna. Korea jest bardzo bezpieczna i najbardziej prawdopodobną awarią jest zgubiony telefon, który zwykle ktoś oddaje.
    도와주세요! 구급차 불러 주세요! — Pomocy! Proszę wezwać karetkę!
  6. 병원에 가야 해요 bjong-ło-ne ga-ja he-jo
    Muszę iść do lekarza
    Koreańczycy mówią „idę do szpitala” nawet przy przeziębieniu, bo „bjongłon” obejmuje też małe przychodnie, do których wchodzi się bez zapisów, szybko i tanio. „Apajo” znaczy „boli”, a „ynggypśil” to izba przyjęć. Uwaga: EKUZ ani NFZ tam nie działają, więc wykup ubezpieczenie podróżne przed wyjazdem; karetkę wzywa się pod 119, a infolinia 1330 przetłumaczy rozmowę i znajdzie przychodnię z angielskim.
    병원에 가야 해요. 배가 너무 아파요. — Muszę iść do lekarza. Bardzo boli mnie brzuch.
  7. 약국이 어디예요? jak-kku-gi o-di-je-jo
    Gdzie jest apteka?
    Szukaj wielkiego znaku 약 („lek”), zwykle białego na czerwonym albo zielonym tle; apteka prawie zawsze stoi obok przychodni. Farmaceuci sprzedają sporo bez recepty i doskonale rozumieją wskazanie palcem miejsca, które boli. Pułapka: większość aptek jest zamknięta w niedziele i wcześnie wieczorem, a apteki dyżurne (공공심야약국, zwykle czynne od 22 do 1 w nocy) są nieliczne i trzeba ich szukać w internecie albo przez infolinię 1330; całą dobę kupisz tylko krótką listę podstawowych leków (przeciwbólowe, na przeziębienie, plastry) w sklepie całodobowym.
    약국이 어디예요? – 병원 건물 일 층에 있어요. — Gdzie jest apteka? – Na parterze budynku przychodni.
  8. 경찰 좀 불러 주세요 gjong-czal dziom bul-lo dziu-se-jo
    Proszę wezwać policję
    112 to policja, na życzenie z tłumaczem, a 1330 również przetłumaczy rozmowę. Małe posterunki 지구대 i 파출소 stoją przy wielu głównych ulicach, a w Myeongdongu, Hongdae i na plażach Pusanu działa policja turystyczna mówiąca po angielsku. Do ubezpieczenia potrzebny jest pisemny protokół, ale częściej zguba się po prostu odnajduje — najpierw sprawdź lost112.go.kr i najbliższy posterunek.
    경찰 좀 불러 주세요. 지갑을 도둑맞았어요. — Proszę wezwać policję. Skradziono mi portfel.
  9. 길을 잃었어요 gi-ryl i-ro-sso-jo
    Zgubiłem się / Zgubiłam się
    Koreański nie ma form rodzajowych: „giryl irossojo” powie tak samo kobieta, jak i mężczyzna, bez naszego wyboru między „zgubiłem” a „zgubiłam”. Dorzuć „jogiga odijejo?” (gdzie jestem?) albo nazwę miejsca plus „ottoke gajo?” (jak dojść do…?), a najlepiej pokaż adres w Naver Map — najużyteczniejsze i tak będzie wskazanie numeru wyjścia z metra. Pytaj młodszych ludzi albo obsługę stacji; wielu po prostu cię tam zaprowadzi.
    길을 잃었어요. 여기가 어디예요? – 여기는 인사동이에요. — Zgubiłem się. Gdzie jestem? – To Insadong.
  10. 택시 좀 불러 주세요 tek-śi dziom bul-lo dziu-se-jo
    Czy może Pan/Pani wezwać taksówkę?
    Poproś o to w hotelu albo w restauracji, ale możesz też zatrzymać taksówkę ręką na ulicy: są tanie, zawsze na liczniku i wszędzie, a podświetlony napis 빈차 na dachu znaczy „wolna”. Kakao T ma tryb angielski, lecz rejestracja karty zagranicznej często się nie udaje — wybierz płatność u kierowcy i zapłać kartą w aucie albo użyj aplikacji k.ride, przeznaczonej dla przyjezdnych. Kierowcy rzadko mówią po angielsku, więc pokaż adres po koreańsku; czarne taksówki 모범 to wersja premium i kosztują więcej, wszystkie przyjmują karty i nikt nie oczekuje napiwku.
    택시 좀 불러 주세요. – 어디까지 가세요? – 서울역이요. — Proszę wezwać taksówkę. – Dokąd Pan jedzie? – Na Dworzec Seul.
Bonus

Liczby 1–10

fiszki: 10

Liczba osób, ceny, perony, numery pokoi. Opcjonalna szósta sesja i grupa, którą ludzie najczęściej drukują jako fiszki.

하나
jeden
ha-na; przed licznikiem: han
dwa
dul; przed licznikiem: du
trzy
set; przed licznikiem: se
cztery
net; przed licznikiem: ne
다섯
pięć
da-sot
여섯
sześć
jo-sot
일곱
siedem
il-gop
여덟
osiem
jo-dol (końcowe ㅂ jest nieme)
아홉
dziewięć
a-hop
dziesięć
jol

Pytania podróżnych

Ile zwrotów po koreańsku potrzebuję na wyjazd w kierunku: Korea?

Około pięćdziesięciu. Podróżni zgodnie mówią, że najbardziej liczyła się garść zwrotów i że działały jako grzeczność, a nie jako przetrwanie: powitanie przy wejściu do sklepu, podziękowanie, uprzejme pytanie. Ten zestaw to pięćdziesiąt zwrotów w pięć dni po dziesięć, z dziesięcioma najważniejszymi pierwszego dnia, plus liczby od jednego do dziesięciu w bonusie.

Jak powiedzieć dziękuję po koreańsku?

Po koreańsku dziękuję to “감사합니다” (gam-sa-ham-ni-da). „Gamsahamnida” i „gomapsymnida” są wymienne i wobec każdego wystarczająco uprzejme. Podręcznikowe „czonmanejo” (proszę bardzo) prawie nie pada — usłyszysz „ne”, „aniejo” (nie ma za co) albo zobaczysz sam ukłon. W Korei nie ma napiwków: ani w restauracji, ani w taksówce, ani w hotelu, a pieniądze zostawione na stole obsługa pobiegnie ci oddać, więc podziękowanie i skinienie głową są tutaj całym napiwkiem.

Jak powiedzieć przepraszam po koreańsku?

Żeby zwrócić na siebie uwagę albo przeprosić, powiedz “저기요 / 죄송합니다” (dzio-gi-jo / dziłe-song-ham-ni-da). To dwa różne słowa. „Dziogijo” (dosłownie „tam”) woła kelnera albo zatrzymuje przechodnia — mówi się je głośno, przez całą salę, i nikogo to nie razi, w przeciwieństwie do naszego dyskretnego łapania kelnera wzrokiem; w wielu lokalach jest zresztą na stole przycisk 호출 do wzywania obsługi. Na potrącenie kogoś i drobne przeprosiny mów „dziłesonghamnida”, a gdy zaczepiasz obcą osobę z pytaniem — „śilljehamnida”.

Jak poprosić o rachunek po koreańsku?

O rachunek poprosisz zwrotem “계산해 주세요” (gje-san-he dziu-se-jo). Rachunku nikt nie przyniesie ci do stolika: w większości restauracji bierzesz kwitek wpięty w uchwyt na stole (albo po prostu wstajesz) i płacisz przy kasie obok wyjścia. To zdanie mówisz wtedy, gdy nie wiesz, gdzie się płaci. „Ttaro gjesanhe dziusejo” prosi o rozbicie rachunku, a napiwku nie zostawia się nigdy i nie zaokrągla się kwoty w górę.

Jak zapytać, gdzie jest toaleta, po koreańsku?

Zapytaj “화장실이 어디예요?” (hła-dziang-śi-ri o-di-je-jo). Darmowe toalety są wszędzie: na każdej stacji metra (zwykle przed bramkami), w parkach, domach towarowych i kawiarniach — odpada nasze szukanie monety albo lokalu, w którym trzeba coś zamówić. Na drzwiach 남 albo 남자 oznacza męską, a 여 albo 여자 damską. Pułapka: w starszych budynkach papier wisi na jednej dużej rolce przy wejściu, więc oderwij go, zanim wejdziesz do kabiny, a kosz obok muszli znaczy, że papier wrzuca się właśnie tam.

Czy naprawdę da się nauczyć pięćdziesięciu zwrotów po koreańsku w pięć dni?

Tak, przy dziesięciu nowych zwrotach dziennie. To pięć do ośmiu minut dziennie z powtórkami w odstępach, bo aplikacja przypomina zwroty z pierwszego dnia w dniach od drugiego do piątego, kiedy dokładasz kolejne dziesięć. Zacznij tydzień przed wyjazdem, a dojedziesz z całą pięćdziesiątką. Arkusz do druku jest zabezpieczeniem na sam wyjazd.

Przed wyjazdem

Z niektórych linków otrzymujemy prowizję, bez dodatkowych kosztów dla Ciebie.