← Wróć na blog

Koreański dla turystów: dlaczego napiwek wraca, a „kawa” znaczy americano

·Zaktualizowano 10 września 2026 · 4 min czytania · Words on Repeat
korean zwroty podróże

Ta scena powtarza się w restauracjach w całej Korei. Przyjezdny kończy dobry posiłek, zostawia na stole banknot, tak jak zrobiłby u siebie, i rusza do drzwi. Zanim do nich dojdzie, ktoś z obsługi go dogania i oddaje pieniądze. W Korei nie ma napiwków, ani w restauracjach, ani w taksówkach, ani w hotelach, i nikt się nie obraża. Podziękowanie i skinienie głową to cały napiwek.

Zwroty poniżej rozbrajają tę pułapkę i siedem innych, a wszystkie należą do darmowego zestawu podróżnego po koreańsku.

Naucz się najpierw tych pięciu zwrotów po koreańsku 1 안녕하세요 Dzień dobry (o każdej porze dnia) · an-njong-ha-se-jo 2 …주세요 Poproszę… (proszę mi dać…) · dziu-se-jo 3 감사합니다 Dziękuję · gam-sa-ham-ni-da 4 저기요 / 죄송합니다 Przepraszam (żeby zawołać obsługę) / Przepraszam (przeprosiny) · dzio-gi-jo / dziłe-song-ham-ni-da 5 계산해 주세요 Poproszę rachunek · gje-san-he dziu-se-jo
Dzień pierwszy zestawu podróżnego po koreańsku: pięć zwrotów, których użyjesz najczęściej.

Rachunek nie przyjdzie, a napiwek wróci

W większości koreańskich restauracji nikt nie przynosi rachunku do stolika. Bierzesz kwitek wpięty w uchwyt na stole albo po prostu wstajesz i płacisz przy kasie obok wyjścia, wychodząc. Jeśli nie wiesz, gdzie się płaci, 계산해 주세요 (gje-san-he dziu-se-jo) załatwia sprawę, a „ttaro gjesanhe dziusejo” prosi o rozbicie rachunku.

Potem powiedz 감사합니다 (gam-sa-ham-ni-da) i idź. Nie zaokrąglaj w górę i niczego nie zostawiaj na stole. „Gomapsymnida” działa równie dobrze; oba są wystarczająco uprzejme wobec każdego. Podręcznikowe „czonmanejo”, czyli „proszę bardzo”, prawie nie pada. W odpowiedzi usłyszysz raczej „ne” (jasne), „aniejo” (nie ma za co) albo zobaczysz sam ukłon.

Kawa to americano

Poproś o „kopi”, a dostaniesz pytanie zwrotne: jaką? „Kawa” znaczy w Korei americano, więc zamówienie brzmi 아메리카노 하나 주세요 (a-me-ri-ka-no ha-na dziu-se-jo). Potem przez cały rok usłyszysz „ttattythan gojo, aisyjo?” (ciepła czy z lodem?), a wielu miejscowych pije mrożoną nawet w styczniu. Kawa z mlekiem to „kape rate” (카페라테). Kawiarnie są wszędzie i otwarte do późna; americano w Starbucksie kosztuje 4700 wonów, a tanie sieci (Mega, Compose, Paik's) liczą od 1500 do 2500.

Wołanie przez salę jest uprzejme

Żeby przywołać kelnera, powiedz wyraźnie przez salę 저기요 (dzio-gi-jo), dosłownie „tam”. U nas czeka się, aż kelner sam podejdzie, więc może się to wydawać niegrzeczne, ale w Korei jest normalne, a wiele restauracji ma do tego przycisk na stole. Błędem jest używać tego słowa jako przeprosin. Na potrącenie kogoś albo lekkie „przepraszam” jest 죄송합니다 (dziłe-song-ham-ni-da). Zaczepiając obcą osobę z pytaniem, zacznij uprzejmie od „śilljehamnida”.

„Dziamśimannjo” i która strona ruchomych schodów

잠시만요 (dziam-śi-man-njo) to sposób na przeciśnięcie się przez zatłoczony wagon metra, targ albo kolejkę, a „nerilgejo” (wysiadam) przy drzwiach sprawia, że ludzie się rozstępują. Znaczy też „chwileczkę”, więc obsługa będzie ci nim odpowiadać bez przerwy, i to nie jest zbywanie. Pułapka czeka na ruchomych schodach w Seulu, gdzie stoi się po prawej, a przechodzi po lewej: ustaw się po lewej z walizką, a usłyszysz zza pleców wyraźnie ostrzejsze „dziamśimannjo”.

Dwie pozycje, z których każda dolicza dziesięć procent

W zwykłej restauracji płacisz dokładnie tyle, ile stoi w karcie: bez opłaty za nakrycie, bez napiwku, a dodatki i woda są za darmo. Jeśli na stole ląduje coś z dopiskiem „sobisy”, to prezent od właściciela. Zaskoczenie czeka w hotelach i drogich restauracjach. 부가세 별도 (bu-ga-se bjol-do) znaczy, że VAT nie jest wliczony, więc dolicz 10%, a 봉사료 (bong-sa-rjo), opłata serwisowa, dokłada kolejne 10% na wierzch. 부가세 포함 („bugase poham”) znaczy, że VAT jest wliczony i kwota jest ostateczna.

Prawdziwa koreańska opłata za nakrycie czeka w barach, ale nie tam, gdzie jej szukasz. 기본 안주 („gibon anju”), podstawowa przekąska, czyli orzeszki albo popcorn, które lądują na stole bez pytania, jest zwykle za darmo. Prawdziwy koszt to niepisana zasada, że stolik, przy którym się pije, zamawia przynajmniej jedno porządne danie anju. Niektóre bary zamiast tego liczą sobie za ten talerzyk 3000 do 10 000 wonów i wtedy trafia on na rachunek niezależnie od tego, czy go tkniesz.

Poproś o paragon, gdy ma to znaczenie

Kasjerzy pytają „jongsudziyng dyrilkkajo?” (czy podać paragon?), spodziewając się „anijo, głenczanajo”, i nie ma obowiązku go brać. Powiedz 영수증 주세요 (jong-su-dziyng dziu-se-jo) wtedy, gdy ma to znaczenie: w sklepach z oznaczeniem Tax Free zakup za 15 000 wonów lub więcej na jednym paragonie uprawnia zagranicznego turystę do zwrotu 10% VAT-u, od razu przy kasie po okazaniu paszportu albo w automatach na lotnisku z paragonami; w praktyce wraca około 6 do 8% ceny, bo pośrednik potrąca prowizję. Próg obniżono z 30 000 wonów w 2024 roku, więc kwalifikuje się więcej zakupów, niż podają starsze przewodniki. W taksówce czytnik kart wydrukuje paragon, jeśli poprosisz.

Nic się nie kasuje, ale przy wysiadaniu musisz przyłożyć kartę

W Korei nie ma kasowników. Błąd, za który się płaci, to nieprzyłożenie karty T-money. Przykładasz ją do czytnika, wsiadając do autobusu, i jeszcze raz przy tylnych drzwiach, wysiadając, i właśnie o tym przypomina 내리실 때 카드를 대 주세요 (ne-ri-śil tte ka-dy-ryl de dziu-se-jo). Pomiń odbicie przy wyjściu, a stracisz darmową przesiadkę na kolejny autobus albo metro w ciągu 30 minut i przy następnym przejeździe zapłacisz więcej. Bramki w metrze też działają przy wejściu i przy wyjściu, a jazda bez odbitej karty kosztuje cenę biletu plus karę w wysokości trzydziestokrotności opłaty podstawowej.

Pułapki w skrócie MÓWISZCO NAPRAWDĘ SIĘ DZIEJE Keopi juseyo pytanie: jaką? (banknot na stole) ktoś ci go oddaje (brak odbicia przy wysiadaniu) bez darmowej przesiadki, dopłata Bugase byeoldo (w karcie) dolicz 10% VAT-u do ceny
Co zwrot znaczy dla miejscowego, a nie dla rozmówek.

Pozostałe czterdzieści dwa

Te osiem pochodzi z dni od pierwszego do czwartego zestawu podróżnego po koreańsku: dziesięć zwrotów dziennie przez pięć dni, każdy z zapisem wymowy do przeczytania na głos, wskazówką taką jak powyższe i nagraniem. Dzień pierwszy działa w przeglądarce bez zakładania konta, a cały arkusz drukuje się na trzech stronach na samolot.

Przed wyjazdem

Z niektórych linków otrzymujemy prowizję, bez dodatkowych kosztów dla Ciebie.

Gotowy, żeby zbudować swoje słownictwo?

Ucz się z powtórkami rozłożonymi w czasie: za darmo, bez płatnej ściany.

Wypróbuj Words on Repeat za darmo

DocumentationPublic DecksBlogAnki AlternativeContactPrivacyTerms